|
2012/05/26
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
mimo, że myślałam, że nie znajdziemy drogi, trafiliśmy!
niesamowity koncert, fenomenalna atmosfera- światła, miejsce tuż pod sceną dzielnie wywalczone
i najważniejsze- całe "Tworzywo Sztuczne z siłą jak dynamit"!
Śpiewanie z Fiszem, bujanie się do genialnej muzyki, ah *.*
Autograf od Emade na chusteczce higienicznej, po której pisał kredką do oczu Dżoany.
Genialny Sobolewski, fantastyczny dj Emprom, magiczny klawiszowiec i basista.
ale burza emocji, ojaciejacie.