nie wiem. czasem tak zwyczajnie nie ogarniam. bez powodu. nie chcę pytań, nie chcę zastanawiania. chcę obecnosci. po prostu. czy to takie trudne? chyba nie..może za dużo wymagam, ale chyba inaczej nie umiem. jeśli ma byc dobrze, to trzeba jakichś wyrzeczeń.
decydowanie za innych również wydawało mi się dobre. tak to już jest, jak kiedyś ktoś zadecyduje za ciebie. bo tak będzie lepiej, bo to dla twojego dobra. i tak dalej...a co, jeśli to ja mam rację? no co?
Użytkownik fioletowasciana
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.