grudzień przyszedł tak niespodziewanie i nagle
któregoś wieczoru
usiądę z kieliszkiem wina i papierosem
czas będzie rozliczyć rok
nie jest łatwo
podążać za Twoim sercem
jutro
samo do mnie przyjdzie
razem z tysiącem małych światełek
pofruniemy za nimi oboje
[ nigdy nie zapomnę Twojego pierwszego telefonu, gdy patrzyłem na Ciebie z okna ]