Złoty pięćdziesiąt pięć.
.
Wczoraj był paskudny dzień.
I nie chodzi tu o pogodę.
Spacer po metrowych zaspach.
A później po zamarzniętej rzeczce.
I powrót o zmierzchu.
I topienie smutków w Coca-coli z Nią.
Żeby tylko.
.
Dzisiaj miałam iść na halę.
Ale nie poszłam.
Bo usnęłam.
Tak. Obudziłam się o 8. po tym jak wszystkie zegarki dzwoniły.
I zamiast wstać ponownie usnęłam.
I nikt mnie nie obudził.
Ehh.
I siedzę. Oglądałam Córki McLeoda. i Roswell.
Uwielbiam to.
`za nim stała Elena - ale nie ta Elena, którą widział tego popołudnia. Miała bose stopy. Biała muślinowa sukienka, którą wciąż miała na sobie, pokryta była kryształkami lodu, iskrzącymi się w świetle. Jej skóra, niegdyś po prostu blada, teraz dziwnie lśniła, a jasnozłote włosy otaczała srebrna poświata. Ale największa zmiana zaszła w jej twarzy. Wielkie niebieskie oczy przysłaniały powieki, co nadawało jej senny wygląd - a jednocześnie była nienaturalnie pobudzona. Jej usta wyglądały zmysłowo, wyczekująco pożądliwie. Była piękniejsza niż za życia, ale ta uroda przerażała.
L.J. Smith - Pamiętniki Wampirów Szał
xoxo.
zamknij się i słuchaj.
26/12/2011 13:34:36
30/10/2011 12:43:45
16/10/2011 13:56:55
10/09/2011 17:25:04
04/07/2011 20:01:06
19/06/2011 14:54:52
01/05/2011 15:37:30
02/04/2011 12:35:49
Wszystkie wpisytheresaursulasjewelry
evilsdreams
shopd
kirby666
xlemonlovelyx
silatrommi
saveyoursoul
wrytmiewalca
Wszyscy znajomi