Takie marne i do dupy.
. . .
Nie nawidzę dwulicowych ludzi.!
Ani takich, którzy myślą, że mogą wszystko.
Uhh.
`Ale kiedy spojrzał jej w oczy, zobaczył w nich zrozumienie. Przebaczenie. I miłość.
Jej miłość go uleczyła.
I wtedy zrozumiał, że zawsze będą razem.
Inne wspomnienia napłynęły gwałtownie i Stefano poddał się im, chociaż ból szarpał go jak pazurami. Tamte wrażenia. Uczucie, kiedy trzymał Elenę w ramionach, taką gibką. Kiedy jej włosy muskały mu policzek, lekkie jak skrzydełko ćmy. Łuk jej warg, ich smak. Niesamowity, głęboki błękit oczu.
Wszystko stracone. Wszystko już na zawsze poza jego zasięgiem.
L.J. Smith - Pamiętniki Wampirów Mrok.
paa. ;**
xoxo
i loved that smile.
26/12/2011 13:34:36
30/10/2011 12:43:45
16/10/2011 13:56:55
10/09/2011 17:25:04
04/07/2011 20:01:06
19/06/2011 14:54:52
01/05/2011 15:37:30
02/04/2011 12:35:49
Wszystkie wpisyshopd
ajta
theresaursulasjewelry
kirby666
ifeelsountouchedx
silatrommi
wrytmiewalca
ventisette
Wszyscy znajomi