Zaczęło się. Nie mam ochoty nawet na racjonalne myślenie. Skoro ludzie mogę patrzeć na ciebie jak na rzecz, traktować cię gorzej niż rzeczy, którym hołdują i nie dostrzegać w tobie ludzkiej istoty, to dlaczego użyłam na początku tego zdania słowa ludzie? Przecież nie umiejąc znaleźć w drugiej osobie przymiotów ludzkich sami są ich wyzbyci.
Poczucie własnej wartości każdego dnia niszczone jest przez otoczenie.
Wychodząc z domu przed ósmą zakładasz możliwie najodporniejszą maskę,
ale i ona nie wytrzymuje napięcia.
Dusisz się w niej i dopiero kładąc się spać odczuwasz nieznaczną ulgę.
Ale co potrafi zrobić z człowiekiem przyzwyczajenie?
Brutalna rzeczywistość tresuje swoich zakładników.
Szkoda, że tak łatwo się poddajemy.
Podobno coraz więcej ludzi zamienia się w egoistów. Czy nas to dziwi?
Boję się zniewieściałego chłoptasia z zaburzoną aerodynamiką!!!!
i zaczęła ryczeć do poduchy......