Welcome in Warsaw. i już na samym początku musimy z Bakłażanem wspomnieć, że spotkały nas bardzo nieprzyjemne sprawy, a mianowicie zapomniałyśmy Klina, ale takiego do okien, bo ten drugi jechał z nami. i wgl wiecie Kuba podziela nasze zamiołowanie o rozmawianiu o biegunkach, wymiotach i sikaniu ;D a to się rzadko zdarza w dzisiejszych czasach ;o hm.... to 160 na liczniku przez całą drogę było urocze ;3 a na koniec Kubie chciało się siusiu, a Wera kazała mu w krzaczki robić!!!! <lol2> i wgl opowieści z Brdy znalazły nowego odbiorcę, ale tylko te z "gwiazdką". zaczęrpnęłyśmy już dzisiaj kultury. byłyśmy w teatrze i obok nas siedziały jakieś dwa edzie-pedzie, od których pachniało feromonami ;o ale to ładnie pachniało, nie myślcie sobie, że nie! och! a z drugiej strony siedziała taka baba, co czytała o knedlach i dziwnie się na nas paczyła jak rozmawiałyśmy! ;o kurde no! trochę kultury, nie wolno tak się paczeć na ludzi! ale po pierwszym akcie, który trwał 1,5h wyszłyśmy. i dostałyśmy po kubku grzanego wina, żeby się rozgrzać. czad, dwa kciuki w górę. btw, ale to takie baaaardzo ważne btw widziałysmy Łukasza Zagrobelnego :D <siedziałyśmy w pierwszym rzędzie na samym środku> Wera mówi, że mam napisać, że śpiewał, więc piszę, że śpiewał. ale jak śpiewał ;3 i jeszcze taki mały był, a się szczerzył, kurde no ;o okok, kolacja zjedzona, czyste i pachnące. za jakiś czas idziemy spać. jutro? Arkadia? Kino? We don't know. a w Śliwicach trwa koncert ;c
-co o nim myślisz? -szału nie ma, staniki nie latają
:D .
10/02/2012 23:53:26
09/02/2012 22:46:40
09/02/2012 13:44:32
08/02/2012 22:49:20
08/02/2012 14:00:12
07/02/2012 13:35:19
06/02/2012 22:56:42
05/02/2012 22:59:28
Wszystkie wpisyfakinshit
whenyourenear
jerryszef
xmusicxstarx
eversmiling
szareoczka
xlisux
sanchopansa
Wszyscy znajomi