|
2010/01/24
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Komórkowe, więc fujki, ale nie każda córeczka musi mieć tatusia, który kupi jej cudowną lustrzaneczkę za kilka tysiączków żeby mogła robić puci fotuśki.
Cały dzień na failbooku, yt i wszelakiej maści komunikatorach, palcem nawet nie ruszyłam papierów. Kolokwium się samo chyba nie napisze? Szkoda. Fb powiedział mi, że dzisiaj nauczę się tylko 5%, więc mogę powiedzieć, że w końcu wyszło coś zgodnego ze stanem faktycznym. :))