wbiijaćć :D

Wypromuj się tutaj

Wolnym być... 

2011/05/01   

 

« następne   poprzednie »

Stoję z parasolką w biały dzień,
Wśród parasolek schowany,
Wszędzie ciemne i jasne parasolki
Kryją głowy ludzi niemych.

A może wyjrzę zza mojej parasolki?
Aby sprawdzić czy inni też je mają.
Rozmyślę się i nie wychynę zza niej.
Nic dziwnego - przeciem się boję.

Szkoda, że nie pada deszcz bury,
Może bym usłyszał bijące krople,
Krople obijające się o moją parasolkę.
Dziwne - każdy ma inną parasolkę.

Nic! Cicho, głucho, aż piszczy,
Parasolki mienią się w kolorach,
Obracane w słabych dłoniach
Właścicieli zatroskanych niby deszczem.

Jakaś parasolka stoi obok mnie,
Długa, ciemna, ni rąbka nie uchyli.
Rozmyślać nie będę, lepiej nie wiedzieć
Co pod parasolką się kogoś kryje.

 

 

 

Zapraszam :)

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis fagot

 

Wpis fagot

 

Wpis fagot

 

what's more?

 

proste nie?

 

Wpis fagot

 

uber alles!

 

theatrum mundi

 

Wszystkie wpisy