Jacy oni są? Ci, co bronią, i Ci, co oskarżają. Na sali rozpraw występują jakby przeciwko sobie. W kawiarence rozmawiają swobodnie, żartują. Facet, który zabił swoją żonę, dostał dziesięć lat. Dużo czy mało? Czy można na lata więzienia przeliczać ludzkie zycie ?
Nie chce tych durnych walentynek, znów cały Dzień siedzieć w domu czekając na zbawienie iż ktoś nie spędza twgo dnia ze swoją drugą połówką i chciałby ze mną spędzić wieczór.