Photoblog.pl

Załóż konto
exif
Wyświetleń: 27

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

impuls. vs. poczucie obowiązku/rozsądku 1:0

chandra i nieproduktywność na przemian z krótkotrwałymi radościami ducha spowodowanymi przez

tabletki, tudzież (limited) kontakt z bliskimi,

istota zawieszona w czasie, a mere existence

una mera existencia

nothing wrong with me, is there?

Jaszcz. straciłeś swój urok przez to, że poszedłeś za tłumem. już dawno temu. shame on you.

"czy mogłaby pani doktor napisać mi zwolnienie z tego dnia?"

wewnątrz "z miesiąca lub dwóch, albo najlepiej całego roku?"

nie mam czasu by czarna dziura w moim umyślę wszystko zeżarła doszczętnie, 

z wczorajszego października. wyczerpałam limit, to nie takie łatwe,

może już nic nie będzie takie, może. nie mogę sobie pozwolić,

będąc wciąż nieobecna duchem

weźcie te ręce ode mnie, nie trząście tym ciałem, to nci nie da, tu mnie nie ma

jednak wewnątrz coś krzyczy, obudź się, ale czy warto, czy tak powinno być? idźcie stąd, czytajcie kogoś innego.

i skoro tak? jak mam to zrobić? jak się obudzić?

kiedy możliwe, że nigdy się nie zasnęło? co jest nie tak?

w mojej głowie

 

 

 

 

 

 

;D