Będę Was męczyła teraz tymi fotami
Jako że moja przyjaciółka Danuta jest podła,bo mnie nie odwiedziła ostatnio,a była w Piotrkowie ZAZNACZAM,to muszę nawiązać do jej całkiem mądrego opisu na gadu...zero wolnego czasu. I właśnie to do mnie przyszło ze zdwojoną albo może z potrójną mocą. Nie mam czasu na nic
Jakiś koszmar w ogóle. Tyle mam pracy,że aż mnie to przestaje bawić.Terminów w kalendarzu nie ogarniam jakoś póki co.Tylllllllllle imprez jest,że jak się wypuszczę na początku marca na dyżury tak skończę chyba w połowie czerwca.Koncerty,konkursy,spektakle...nie wiadomo,co jeszcze
Kocham swoją pracę,ale mogłoby się uspokoić...W międzyczasie staram się zadowolić moich najbliższych i poświęcać im tyle czasu,ile mogę.Siebie tym samym też zadowalam,bo przecież przy nich odpoczywam i się relaksuję. No to zadowoliłam Olę może trochę ostatnio,bo tu zaległości były,wieczorem w sobotę Monikę,bo uskuteczniłyśmy późne popołudnie i wieczór w Focusie na zakupach i kolacji,dziś przytaszczyłam Nikę na spektakl,w poniedziałek idę się z nią pobawić,w przyszłym tygodniu jeszcze Emilka....Współczesny młody człowiek nie da rady bez kalendarza
A tu stos książek...które nadal do mnie mówią i kuszą okładkami...stos papierów w domu do ogarrnięcia,do dokończenia praca zaliczeniowa,do napisania 2 mgr i do zdania egzamin za tydzień.Hehehe.No i przygotowanie się do roli dobrej cioci Haneczki,która powinna lada dzień nas zaszczycić swoją obecnością.A zarzekałam się,że jak skończę studia to przez milion lat nie odwiedzę Łodzi.Zapomniałam,że pewnie będę tam częściej niż do tej pory
Wygadałam się,bo miałam ciężkie kilka godzin w pracy,więc tak sobie odreagowałam
MY
26/05/2012 19:47:18
22/05/2012 12:24:20
19/05/2012 17:45:57
16/05/2012 9:37:20
09/05/2012 17:52:41
05/05/2012 18:49:58
27/04/2012 7:36:45
23/04/2012 10:29:23
Wszystkie wpisy