narchy rlz.
strasznie mi się podobało.
chcę jeszcze raz. ;c
najpierw Potok Kasina -> Smolec -> Bardo -> Duszniki -> Zieleniec.
zdjęcie podczas wjeżdzania na orczyku.
wtedy byłam free. robiłam co chciałam.
miałam najlepszego instruktora na świecie. ;d
i najlepszą towarzyszkę.
i tak sobie w trójkę wędrowaliśmy.
na początku rozgrzewka, później wszerz stoku.
płóg.
skurcz i upadek z orczyka. dostanie orczykiem w głowe.xd
i jazda dalej. ;D
póżniej ekspresowa nauka poruszania się na stoku. i skręęty krawędziąą.
nawet załapałam nw. oł jee.
i później szalałam po swojemu. xd
Pozdrawiam.
* szefónia ;x
* Martó, bo śmiała się i cierpiała razem ze mną. ;P
* kolegę spod orczyka, który mi pomagał na niego wchodzić. -,-
* i dzikaaa z nade mnie, gdy piałam czekoladę. . ;o
* i Murzynaaa. ;3
i CAM. <3
próbuj, ok? ;c
końcowy tekst :
- ale na prawde, tak szczerze... wychodzi ci to.
- mi ?!
- no tak, wiadomo, że nie będzie żadnych cudów za pierwszym razem, ale załapałaś!
DZIA. xd