Tak, miałam nie pisać, ale napiszę.
Pogoda za oknem poprawia nastrój, ale zbliżająca się matura już nie tak bardzo.
Ambitne plany na ferie zrealizowane w 35% ? W każdym razie najważniejsze chyba jest.
Jeszcze tylko do maja i nowy etap w moim życiu. Mam nadzieję, że jeszcze lepszy, ciekawszy, bardziej udany niż ten, który teraz jest. Piszę bo sobię coś postanowiłam:po pierwsze zapuszczam włosy. Wiem, że wiele razy już to sobie obiecywałam i gdy tylko miałam dłuższe pędziłam do fryzjera. Ale ostatnio coś mnie ruszyło i postanowiłam. Dlatego teraz nie będę porywcza tylko rozsądna mam nadzieję.
Mam jeszcze inne plany, ale zostawię to dla siebie.
I specjalne przesłanie dla pana M. :
miłego wstawania o 5 rano ;*:* ;D