Załóż swojego fotobloga! zarejestruj się|dyskutuj na forum|

Can You show me where it hurts?

2010/01/29 « następne | poprzednie »
udostępnij

Nikt jeszcze nie wie, czy stare słońce zarysuje nowy dzień

Blaszany huk próbuje dostać się przez szyby w miękki sen

Na ulicy wrzeszczą psy

Herbata wzniosła krzyk u sąsiada

Ani jedna droga nie prowadzi mnie z powrotem w noc 

 

I niby wszystko jest tak, jak powinno być
Za chwilę zbudzi mnie szary świt
Tylko dlaczego ja z takim nieludzkim strachem nie potrafię...?

Trudno to zrozumieć, lecz nic nie daje siły, by żyć
Jakaś misterna część w konstrukcji zdarzeń pękła
Chciałem zreperować świat, a oto widzę, że sam jestem jednym z tych cholernych drani i świń

Szeroka droga

nie była moja
Jasna siła

utracona

Dopiero teraz wiem, jak nisko upada, kto nie wypełnił swego czasu w pokorze
Oto dlaczego tak się obawiam, że za minutę trzeba będzie wstawać i żyć

Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków
Niepożądane myśli
Klęska wiary
Fale strachu
Z nieodwracalnym skutkiem burzą trwały, senny azyl
I oto trzeba będzie dumnym krokiem iść bez twarzy

W kolejny dzień, w kolejny dzień...

 


 

 

Świat nie spodziewa się po mnie zbyt wiele. Właściwie nie spodziewa się niczego. To tylko ludzie, dla których i tak mimo wszystko jestem tylko kolejnym znajomym na enkejku i fejsie, kolejnym numerem telefonu i gg, kolejnym nic nieznaczącym zlepkiem komórek, który bardzo łatwo może obrócić się w pył i nie zmieni to absolutnie NICZEGO na świecie.

[Bo co Ty myślałaś, tępa kretynko?! Zatrzymałaś się na poziomie socjalno-intelektualnym dziesięciolatki i żyjesz w swoim śmiesznym utopijnym świecie, żeby zdać sobie sprawę z tej całej fejkowości po kolejnym oberwaniu w pysk. Bravissimo.]

Smutne, gdy szary człek sobie coś takiego uzmysłowi, jeszcze smutniejsze, kiedy nie potrafi się tym nie przejmować. Stąd wniosek, by posiąść to we dupie. Brawo, Wujku Dobra Rado. Naaauuucz mnieee mieeeć tooo w głęęęboookiiim pooowaaażaaaniiiuuu, beggin'. Inaczej sama się wykończę. I koło się zamknie. 

Skomentuj ten wpis
1 komentarz
DolarhydeOnceAgain - 06/02/2010 16:05:06
Skoro świat nic od Ciebie nie oczekuje, nie masz znaczenia, co nie do końca jest prawdą, bo dla jednostek coś znaczysz, to ja widzę 2 wyjścia:
1. Skup się na tych jednostkach. Co jest właściwie wyjściem problematycznym. Bo skupiając się na ich oczekiwaniach stajesz się dla siebie obrazem siebie w ich oczach, a to jest uncool. (Wbrew pozorom to zdanie ma logiczny sens, trzeba je rozpisać, jak w gimnazjum :D)
2. Uznaj, że brak oczekiwań jest przyzwoleniem na totalną wolność, brakiem sztywnych ram. I to już jest fajne, rajt?

Najnowsze wpisy

FOCK

17 godz. temu

Wpis everymeandeveryyou

14/03/2010 12:28:58

Goodbye, blue sky.

13/02/2010 12:02:41

Wpis everymeandeveryyou

29/01/2010 14:12:59

facepalm

25/01/2010 21:13:01

69

02/01/2010 13:36:25

scottish

22/12/2009 23:10:03

Wszystkie wpisy