...Ja i bezład...
Trwają ostre prace nad robieniem materiału na najbliższe koncerty. Zostaliśmy wynajęci na zrobienie rockowego koncertu na wedding party xD Set lista niezbyt korzystna co do naszych gustów myzycznych, ale staramy się ogarniać temat. Najwybitniejszym osiągnięciem do tej pory było zrobienie zupełnie nowej i mniej wiejącej kiczem wersji songa 'Marchewkowe pole'. Cover ten będzie w pełni metalowy, rozważymy nawet opcję publikacji^^ Dwa koncertowe terminy!:
-17 września! FINISZ LATA- Wołów- Nurth, Jamal, Zabili mi Żółwia
-2 październik, Wrocław, Hala Stulecia- Nurth, Ewa Farna, Perfect
ZAPRASZAM!!!
Ostatnio mam problemy z zasypaniem. Chodzę spać jak się robi jasno. Prawie 3:oo, a przede mną jeszcze ogarnięcie 'This is how it goes'... Jutro rozmowa o staż- na pewno rano będzie cudowna pobudka po paru godzinach snu, a później próba.
Chętnie przyjmę ofertę pracy jeśli: będzie ona trwała 5 dni w tygodniu do 15:oo i nie będzie problemu z braniem urlopu :>
Ewentualnie przyjmę jakąś 'karierę', nawet 24/7! xD
Nie trawię urzędasów, a jednak mimowolnie muszę pchać' się między nich. Taka dziwna zależność- ja im, oni mi? Zobaczymy co z tego wyjdzie...
Mam nadzieję, że jutro uda mi się zaczarować 'szefową', albo przynajmniej przekonać do swojej osoby... Będzie to trudne, bo jednak ciężko mi jest dogadywać się z kobietami...
Kto może, niech trzyma za mnie kciuki, bo od tego wiele zależy! =D
Byeee!