Zapraszam ^^

Wypromuj się tutaj

Gorzki koniec lizaka. 

2012/05/09   

Nieznośna lekkość bytu.

« następne   poprzednie »
Nieznośna lekkość bytu.

Mówią mi rusz na przód! Ruszam, ale zaraz robię dwa kroki do tyłu. Ludzie nie rozumieją dlaczego wciąż trwam w pustce. Dlaczego zadręczam się poczuciem winy. Nie rozumieją dopóki sami nie zaznają tak przerażającej ciszy, która nadchodzi w chwilach samotności, gdy wszyscy dookoła napawają się swoim szczęściem. Na siłę próbuję szukać szczęścia, chwytam się z całej siły sytuacji, która może spowodować prawdziwy i szczery uśmiech. Myślałam, że zaznałam w pełni życia, złapałam Pana Boga za nogi. Jakże wszystko jest ulotne. 

Staram się żyć, urozmaicać sobie czas. Odstawiam alkohol do kąta. Moment upojenia tylko przez chwilę pozwala mi na oderwanie się od rzeczywistości, ale w takich chwilach jak ta przechodzę kaca moralnego. 

Obwiniam się za swój charakter. 

To jest jak rak. Chora głowa, chore myśli.

 

Tragedy 
When the feeling's gone and you can't go on 
It's tragedy 
When the morning cries and you don't know why 
It's hard to bear 
With no-one to love you you're 
goin' nowhere 
Tragedy 
When you lose control and you got no soul 
It's tragedy 
When the morning cries and you don't know why 
It's hard to bear 
With no-one beside you you're 
goin' nowhere 
When the feeling's gone and you can't go on 


Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Nieznośna lekkość bytu.

09/05/2012 14:14:13

Wpis etjuliette

30/04/2012 0:36:38

Wpis etjuliette

19/03/2012 22:10:06

Wpis etjuliette

15/03/2012 23:13:03

Wpis etjuliette

10/03/2012 20:16:51

Chemia.

05/03/2012 19:21:33

Rozwiąż wstążkę.

26/02/2012 12:06:00

Przywdziej swoją maskę.

24/02/2012 11:38:50

Wszystkie wpisy