Mówią mi rusz na przód! Ruszam, ale zaraz robię dwa kroki do tyłu. Ludzie nie rozumieją dlaczego wciąż trwam w pustce. Dlaczego zadręczam się poczuciem winy. Nie rozumieją dopóki sami nie zaznają tak przerażającej ciszy, która nadchodzi w chwilach samotności, gdy wszyscy dookoła napawają się swoim szczęściem. Na siłę próbuję szukać szczęścia, chwytam się z całej siły sytuacji, która może spowodować prawdziwy i szczery uśmiech. Myślałam, że zaznałam w pełni życia, złapałam Pana Boga za nogi. Jakże wszystko jest ulotne.
Staram się żyć, urozmaicać sobie czas. Odstawiam alkohol do kąta. Moment upojenia tylko przez chwilę pozwala mi na oderwanie się od rzeczywistości, ale w takich chwilach jak ta przechodzę kaca moralnego.
Obwiniam się za swój charakter.
To jest jak rak. Chora głowa, chore myśli.
Tragedy
When the feeling's gone and you can't go on
It's tragedy
When the morning cries and you don't know why
It's hard to bear
With no-one to love you you're
goin' nowhere
Tragedy
When you lose control and you got no soul
It's tragedy
When the morning cries and you don't know why
It's hard to bear
With no-one beside you you're
goin' nowhere
When the feeling's gone and you can't go on
09/05/2012 14:14:13
30/04/2012 0:36:38
19/03/2012 22:10:06
15/03/2012 23:13:03
10/03/2012 20:16:51
05/03/2012 19:21:33
26/02/2012 12:06:00
24/02/2012 11:38:50
Wszystkie wpisyimclaire
kyuushi
ameli
tita666
sorryalejestemszejkiem
marlenkowaaa
anulka0140
alusiowataaa
Wszyscy znajomi