Dzis jexdzilam na Misku,
kochany konik 
jazda byla ok,
ale jazde skonczylam z przekonaniem ze, moglam byc lepsza,
moglam z siebie dac wiecej...
ale dzis to nie byl dzien na jazde,,, co mi dzisiaj nie szlo...
no ale nie bylo az tak najgorzej...
po jexdzie, Misiek zostal wypielegnowany...
*obcielam mu grzywe... taka teraz krociutka...
* wypielegnowalam kopytka
* umylam ogon
bylismy na trawce...
fajnie bylo,,,
foto; Ja i Hesia...
moja kochana 
20/09/2011 12:39:09
06/08/2011 11:47:26
18/07/2011 14:32:15
12/06/2011 12:37:03
21/12/2008 17:23:11
25/11/2008 20:06:36
15/11/2008 18:36:09
11/11/2008 20:28:27
Wszystkie wpisyflicka9
bluehorse
anussia13
gendzia
galopujaca
czlucho
kasia171
karollipar
Wszyscy znajomi