w piątek hardkorowa rozmowa, wreszcie wyrzuciłam to co myślałam o bakuganie.
nie spowdziewałam się takiej reakcji, naprawdę okej.
czas pokarzeeeeeeeeeeeeeeee.
wczorajszy dzień z mary *stare czasy* potem filip i baptist *stare dobre*
mam nadzieję, że się odbuduje z jedną osobą.
potem do ok 1 u grubsona. gotowanie i różne nudy.
lubię gadać z andrzejem przez telefon :D
no i mam dość ciągłego obawiania się co powiem, co zrobię.
jestem pojebana, jest mi z tym źle.
mój komp nie ogarnia neta, jest mi z tym źle.
polubiłam Kapiego <3
z Sonią... :*
chuj, nie umiem już pisać notek.
I love Your head on my sholder.
06/02/2012 20:42:03
30/01/2012 22:02:44
18/01/2012 22:51:15
16/01/2012 13:51:12
04/01/2012 22:27:12
02/01/2012 22:02:18
29/12/2011 23:53:28
20/12/2011 9:39:50
Wszystkie wpisyproceentowa
emoxcoree
kate89
szisz
chocobarry
pikok
littleflair
sixties
Wszyscy znajomi