Wiele serc bije dla niej, wiele w niej
To szaleństwa zakochane wszystko zrobić są w stanie
Dzień wstaje, nową nadzieją nad jej brzegiem
Za rękę przed siebie choć czasem jej nie poznaję
To nie matka ale wzięła mnie w opiekę
Pokazała mi emocje, nauczyła być człowiekiem
Mimo że kiedyś będę musiał wszystko oddać
Los zada pytanie: Staniesz przy niej czy ją poddasz?
Jedna z jej lekcji była o wierności
Tej ostatecznej do ostatniej krwi kropli
Bywam okropny dla niej, często się wściekam
Bywam obojętny, chciałbym tylko ją odwiedzać
Tak od święta, wyjechać jak inni to robią
Nie umiałbym jej zostawić, proszę nie pytaj mnie o nią.
Niewiedza jest lepsza od wiedzy, ale wiedza budzi w nas ogromną i realną wyobraźnię...
właśnie ta realność mnie przeraża.
dziwne.
może jednak warto panować na realną wyobraźnią i żyć w niewiedzy i mieć własne wizje?
08/02/2011 22:47:45
16/12/2010 21:26:59
13/11/2010 13:23:28
13/11/2010 0:18:38
10/11/2010 0:10:13
03/11/2010 21:47:18
24/10/2010 19:31:21
27/09/2010 18:58:21
Wszystkie wpisypurr
lirycznemarzenia
wahnsinnigex3
crossroads05
deyn
roxorloops
squirrelonspeed
itmustbemagic
Wszyscy znajomi