` ... jak mogłeś skrzywidzić takie małe, rude coś?! `
Wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia i jeszcze trochę wspomnień. To strasznie dziwne, że kończą się rzeczy, które, spodziewaliśmy się, że będą trwać wiecznie; a te, które miały być zupełnie krótkie trwają o wiele za długo... To strasznie dziwne, że znamy człowieka, a rok później on nosi już tylko to samo nazwisko. To przerażające i głupie. I to się dzieje naprawdę, a ja czasem wątpię. Ale natomiast to naprawdę fascynujące, że jedna rzecz ma dla każdego zupełnie inny wymiar. Muszę tą masę wpomnień w coś ubrać i wysłać jak nadalej na jak nadłuższy czas, żeby nie zwariować.