Każdy ma jakąś swoją prawdę.
Photoblog to masowa maszyna do zabijania rzeczywistości pozawirtualnej i ja się nią bawię, całkiem nawet dobrze się bawię. [ niewiadomopoco ]
Jeszcze jeden dzień w domu i dostane .ujja., poważnie. Aczkolwiek ominęły mnie 3h w muzycznej, co neutralizuje w pewien sposób wszystkie moje mdłości.
Dzisiaj angielski i House.
Jutro szkoła, 2 lo, fryzjer*, msza.
MGMT- Electric Feel
The Temper Trap- Sweet Disposition
The Temper Trap- Fader
* boję sięęęę !
Robię tu z siebie głupa.
Robię tu z siebie niewiadomoco i niewiwdomodlaczego.
Mam to gdzieś, was też.
Pocałujcie mnie w dupe.
Upss, tak, miałam nie przeklinać.
Prawie, prawie mi się udało [przez może dwie notki].
Chyba powoli wracam do swojej siebie i tym optymistycznym akcentem zakończę tą wspaniałą notkę, i nawet was pozdrowię, o, taka bedę dobra! ; ))