|
2011/12/17
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
"When the tears come streaming down your face
When you lose something you can't replace
When you love someone but it goes to waste
Could it be worse?"
Ciekawe, co by teraz pomyślał, gdyby spojrzał Ci w oczy, prawda? Co by zobaczył za tymi szklanymi łzami? Nie łudź się. Nie pomoże Ci. Nie weźmie w ramiona. Nawet nie zauważy. Będziesz tutaj powoli umierać, sama. Z każdą kolejną kawą, z każdym kolejnym papierosem... Niewiele Ci brakuje, żeby upodlić się doszczętnie. Czego pragniesz, Alicjo? Obiecałaś przecież, że nie wpuścisz nikogo do tego świata. Wiem o czym śniłaś tej nocy. Wiem o czym myślisz... Gdybyś tylko była pewna, że po śmierci będziesz śnić dalej, zasnęłabyś na zawsze, prawda? Czemu tak bardzo chcesz się zniszczyć? Pewnie sama tego nie rozumiesz. Każdego dnia zastanawiasz się, jak długo jeszcze wytrzymasz i po co w ogóle się starasz... Ja wiem po co. Masz nadzieję, że kiedyś będziesz mogła być szczęśliwa. A gdybym Ci ulżyła, zajrzała w przyszłość i powiedziała "Nie, nie będziesz."? Co byś wtedy zrobiła? Nadal byś się łudziła, że może jednak coś Cię w życiu czeka. Powiedziałabyś sobie, że kłamię. Już niedługo stracisz wszystko, co miałaś. Zostaniesz sama w swoim sennym świecie, otoczona swoimi książkami, w pustce swojego domu. Nadal będziesz szukać pocieszenia w papierosach, alkoholu i głodzie. Gdybyś wiedziała gdzie, kupiłabyś sobie każdy narkotyk, na jaki byłoby Cię stać, prawda? Każdy. Tylko po to by sobie ulżyć. I po to by jeszcze bardziej stracić do siebie szacunek...