Rozmowy nocą mają to do siebie, że są cholernie szczere. I nie ważne czy są o niczym, czy o wszystkim. Nawet przypadkowe słowa stają się ważne, niezwykłe, inne niż w dzień. Papieros, balkon, morze gwiazd nad Tobą. I koniec zmartwień. Potrzebujemy więcej dyscypliny, by wykorzystać czas, który mamy. Marnujemy szanse, a dawanie kolejnych to w istocie zbrodnia nie pomysł. Być może, uczucia są silniejsze niż nam się wydaje. Silniejsze niż nasza wiara w nie. Niektórzy po prostu są na chwilę. Może i najważniejszą w życiu. Może tą jedyną, do której będzie wracać się przez lata, nawet gdy pozostawione spojrzenie doszczętnie wyblaknie. Ale ludzie przychodzą i odchodzą. Pojawiają się i znikają z twojego życia. Czy rzeczywiście potrzebujemy więcej czasu? Usiądź ze mną. Pomilczmy, popatrzmy w noc ciemną. Nigdy nie widziałam żeby ktoś się tak rozumiał. Nie planuję wstać nad ranem, nie mam planów jak na razie. Może.
r.27