Photoblog.pl

Załóż konto

Born to be wild... 

2012/03/11   

Dawno nie pisałem.

« następne   poprzednie »
Dawno nie pisałem.

Powitać. Dawno mnie tu nie było. Nawet się GPXem nie pochwaliłem, ale cóż. Obecnie i tak nie ma czym.


 

Czasem zdarza się tak, że refleksja napotyka nas o dziwnych porach dnia, przy zwykłych czynnościach. Patrzymy na jakąś pierdółkę i nagle jak nas nie walnie... I tak oto mamy pomysł na wpis. Dzięki szklance parzącej się herbaty.


 

Widzicie to zdjęcie? No na pewno widzicie. A co na nim jest? Szklanka. Z herbatą. Ale jest jedno "ale". Połowa szklanki jest czysta, druga "herbaciana". I w około tego rozchodzi się dzisiejsza myśl.

Najpierw szklanka zostaje zalana wodą, potem wkłada się torebkę z herbatą, która zabarwia wodę. Bez mieszania uzyskujemy taki oto ciekawy efekt, jak na zdjęciu. A jeżeli wymieszamy? Herbata staje się jednorodną mieszanką. Wody i herbaty.

Teraz spójrzmy na to bardziej metaforycznie.

 

Po urodzeniu, człowiek jest zwykłym istnieniem ludzkim. Nie ma wyrobionego charakteru, czy też jakichkolwiek cech charakterystycznych. Jak woda, jest bez "smaku". Potem do człowieka dociera ta torebka "herbaty", zwana charakterem. Powoli rozpościera swój aromat po człowieku, ale dopiero niektóre, kluczowe dla człowieka wydarzenia są typowym "wymieszaniem" wody jako ciała i herbaty, jako charakteru. To daje nam wyjątkową mieszankę, której nie można idealnie powtórzyć.


Podsumowując. Jesteśmy jak herbata. Każdy z nas jest zaparzony z innego zielska i w innych stosunkach wody do wyciągu z liści. A to oznacza, że każdy z nas jest wyjątkowy.

 

Dziękuję za uwagę :)

 

 

3 komentarze
comebackdown  - 12/03/2012 0:51:42
jestem gorzką, czarną herbatką :]
martha12  - 11/03/2012 22:59:41
refleksyjny wpis !
lubie. !!!!!
martha12  - 11/03/2012 22:58:09
gratuluję zakupu :) !!

Najnowsze wpisy

Dawno nie pisałem.

 

Wpis eljuno

 

mucha.

 

GPZ500.

 

Kolejny robaczek.

 

adhd

 

Ot takie.

 

Czarna Śmierć.

 

Wszystkie wpisy
Infantylne osiem cztery