|
2011/11/16
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Pierwszej nocy siedziała całkiem sama.
Wpatrywała się w gwiazdy i rozmyślała.
Jej twarz oświetlał blask księżyca.
Była pełnia.
Wiedziała, że zaraz coś się stanie.
....
Nagle poczuła zapach palącego się papierosa.
"Już czas..."
Wstała i wyskoczyła oknem.