|
2011/11/21
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
19 listopada roku 2010, urodziłam się na nowo. Wtedy mnie pocałowałeś, wtedy, tamtego późnego, jesiennego wieczora stałam się Twoja, a Ty stałeś się mój, nieodwracalnie, oficjalnie. Minął rok. Dwanaście miesięcy z Tobą, 365 dni. Gdy pomyślę, ile przeszliśmy, ile łez wylanych, tych z żalu, z rozczarowania, tych ze szczęścia, z miłości, z tęsknoty, ze złości, z szaleństwa, z beztroski, z troski, ze zmartwień...ze wszystkiego. Ta zdolność wybaczania, zdolność do życia razem, do kompromisu, do poświęcenia, do wdzięczności, do przeprosin, do podziękowań... Tyle określeń i słów mogę dziś użyć, ale po co? Chcę dać Ci dziś jedno słowo. Dziękuję. I kolejne dwa. Kocham Cię. I dziś czuję, że już zawsze będę, bo nie raz nasze wspólne życie pokazało nam, ile w nas jest przeznaczenia sobie... I tak, wierzę w to. Kocham Cię ponad życie, i nie chcę dopuścić do tego, by cokolwiek się zmieniało. Jedyne czego chcę, to byśmy dalej dojrzewali do naszego związku, i do naszych wspólnych marzeń i planów.
Kocham Cię i dziękuję za ten rok, i za wszystkie nadchodzące lata...
28/12/2011 16:54:08
21/11/2011 23:00:15
24/10/2011 21:46:18
26/09/2011 23:44:37
06/09/2011 23:17:08
27/08/2011 20:10:32
22/08/2011 0:44:06
09/08/2011 0:02:57
Wszystkie wpisyizussia03
bemonroe
guccitime
letmeseeyoursmile
dajciespokoj
dzesa
ghettoxstory
melodyy
Wszyscy znajomi