'Nazywała się Pitz Patrycja i mieszkała chyba gdzieś na 00 - 910 Woronicza, Przystanek Telewizja (...)'
'Stary powiem Ci tak, Pe I Te Zet, Pitz Patrycja, ona przecież miała wszystko, o czym polecała "filipinka", perfumy Rykiel Sonia i pozłacana szminka, złote papierosy i pachnący długopis, tonik acnosan i krem do koloru oczu, więc czemu siedziała wieczorami w oknie PCV plastikowym w pozycji gotowości, gotowa do miłości, lecz tylko anioł szpetny do niej przychodził z jednym skrzydłem i siatką "Społem" założoną na asymetryczną głowę (...)'
~ Dorota Masłowska 'Paw Królowej'