| 2010/07/25 | |||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
stara słitaśna fotka z ręki, a jak ;)
Gośka, Skała i ja ;>
ewentualnie Grażyna, Renatka i Katerina haha :D
nie no. miło było ;) wczorajszy grill udany,
oj udaaany ^^ nawet pogoda nam nie przeszkodziła :D
-Gośka... wy to wracacie do domu?
-Oj... ale ja ... ja to nie wiem...
-No dawaj...
-Ja nie daje :<
-No wal -.-
-Ja nie walę :<
-Hm... ta pani... ma fajną minę :D
-Eee... ja myślę, że to Michael...
I monolog w wykonaniu Gośki:
Tyyy no mówię ci! Te światełka są niesamowite,
naprawdę! Tu masz czerwnone, zielone, niebieskie, pomarańczowe,
no szaleństwo! Po prostu wchodzi się tam i się nie chce wychodzić!
W ogóle weszłam tam, zapalam a tu taki blask, myślę, nie no szalooony!
No to jest niesamowite! Niesamowite! {chwila ciszy}
Dobra, idę jeszcze raz do tej łazienki, bo nie wytrzymam!
edit:
przypomniało mi się haha:
-Tyy! on to tu ma ośmiopak!
-Ta... całą krate... xD