| 2010/01/31 | ||||||||||
|
||||||||||
|
udostępnij | |||||||||
Miłości, któż się wyrwie z twych obieży!
Miłości, która runiesz na ofiary,
W gładkich dziew licach, gdy rozniecisz czary.
Kroczysz po morzu i wśród chat pasterzy,
Ni bóg nie ujdzie przed twoim nawałem,
Ani śmiertelny. Kim władasz, wre szałem.
coś mnie wzięło na sambora
są ferie, jest wolne. jacek kowalski też dobry na wolną niedzielę
ciepło, śniegołazy, idiota
17/03/2010 22:17:58
05/03/2010 19:13:18
01/03/2010 0:05:52
14/02/2010 22:04:32
08/02/2010 6:48:43
01/02/2010 22:40:36
31/01/2010 13:08:16
Wszystkie wpisymissvampireheart
biedrooneczusiuniek
sarmat
ssarraa
freya
johhny
twmikolaj
Wszyscy znajomi