padam ze zmeczenia. i jestem przerazona powrotem do szkoly.. Potrzebuje wiecej czasu bo dni mi za szybko mijaja. zostawiam komputer wlaczony i ide robic milion rzeczy. cos juz jest ze mna nie tak, skoro klade sie do lozka z lektura, a momentalnie zasypiam o godzinie 19 i spie do rana.
btw, juz tesknie za moimi portugalczykami i wlochami. ;3