Czuję się taka samotna. Rozmawiałam dziś z plackiem jabłkowym, który piekł się w moim piekarniku...Kto go teraz zje ? eee . Chcę wyjść z domu. Dziś Marysia mnie odwiedziła po szkole, ale co z tego? Mi brakuje ludzi! Ja muszę mieć zarezerwowane kilka godzin dziennie na rozmowę i to taką wyczerpującą. Buuu . Nie mogę doczytać książki, czytam czytam i sama nie wiem kiedy zasypiam po kilku kartkach! A ciekawi mnie co będzie dalej, tudzież nie mogę się zebrać w sobie, żeby nie dać upustu swojemu zmęczeniu.
Aktualnie próbuję namówić mamę, by pozwoliła mi skoczyć do bloków po zeszyty. Nikłe szanse, ale zawsze będę miała taką pewność, że próbowałam się wrywać ;D buuuu. Teraz pewnie siedziałabym na biologii zalewająć z Gipsu z jakiejkolwiek głupoty, szczęśliwa , że już za 15 minut weekend, ale jest na odwrót chcę iść teraz posiedzieć na tej biologii, wolę to niż siedzieć w domu, tak bezsensu!
'To moja i Twoja nadzieja... Pozwoli uczynić nam cuda.!'
'Nic naprawdę nic nie pomoże, jeśli Ty nie pomożesz dziś miłości.! '
Nam już nic nie pomoże.
07/11/2009 22:39:45
07/11/2009 16:30:19
06/11/2009 17:08:02
06/11/2009 8:49:52
31/10/2009 20:01:03
24/10/2009 17:29:05
18/10/2009 18:34:29
15/10/2009 17:57:07
Wszystkie wpisyfromhell1
ootakxd
xiku
momomiya
twinnie
kontrolowaneniemyslenie
unsterblichxhale
xtoss
Wszyscy znajomi