Nie własne Ego, raczej nie ID
Superego świadomości i ideałów
Norm morlanych miligramów
do pełna, maksimum oktanów.
W teatrzyku pudru szmata:
aktorzyna nie zna swego.
W nie schodzącej z desek świata,
sztuki wybijania z siebie ego.
Plaga plagiatu homo sapiens
mózg w penisie gdzie na szczycie
Szczyt metalu zimna szczytem
Zaszczycony w swym zaszczycie.
Czyste moje ego -
szlachetne jak diament.
W dążeniu swój cel,
w prawdziwości ujrzane.
W liryce występuje podmiot liryczny.
Let it be..
Użytkownik echoess
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.