Idąc za głosem fortepianu
Który kręci mnie jak film wideo,
Doprowadza mnie do tego stanu
że czuję Cię nie mono lecz stereo.
Bach! Przewrócił mnie bym spadał
Na Twe rozespane z rana powieki
Bym nazwał Cię nikotyną
Pijąc kaaawę całe wieki.
Dobrze moja droga, do szczęścia droga,
przez okno w twym spojrzeniu.
Korytarzem myśli w uczuć przedpokoju
Prysznicem logiki do sypialni spokoju.
Garderoba pomysłów - szafa drewnina
Dlaczego w niej spałaś? - zapytałem Cię z rana.
Nocą wkładam Kminiono, bo noc wyzwala i nastraja pozytywnie do refleksyjnego myślenia.
Let it be..
Użytkownik echoess
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.