Dwie łyżeczki kawy kopiaste
Rozpuścily się w podwójnej szklance
Zaaferowany skusiłem się ciastem
ukradłem ze stołu po czekoladce.
Wszystko w placak
naturalnie na obu ramionach
Stereo w uszach
skupiam się na niskich tonach.
Wieczorem ubieram się na czarno
To znaczy ciemniej niż w dzień
Nie chcę świecić na marno
i oświetlać ksieżycowy cień.
Domofon w bramie niedaleko stad
numer 19 bo taki mam w dzienniku
Bajera na ulotki z lidla lub oszą
i wszyscy mnie tu chcą.
Na dachu w znajomym towarzystwie
Wywietrzników, piję podwójna kawę
Tam łyżeczki cukru dwa razy po dwie
Sypiąc, łamię czekoladę.
Myjąc ręce zamykam oczy, bo mycie dłoni cholernie mnie zawstydza.
Let it be..
Użytkownik echoess
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.