Zaślepiony pychą leciałem balonem
Wszyscy ludzie do mnie z dołu
wyciągali dłonie.
Myślałem że mnie kochają
okazują radość i klaszczą z zachwytu
Ostrzgali mnie przed zagładą
Przed końcem mego bytu
Krzyczelii bym uciekał swym balonem
ale ja o tym zapomniałem
i stało się to co nieuniknione
Spadałem dlugo, balonowe powietrze szybko uciekło
Spadałem na ziemie gdzie czekało na mnie piekło.
Daj mi spadochron
sam się nie ochronię
Po locie balonem
Czekał na mnie koniec.
hmm..
Let it be..?
Użytkownik echoess
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.