W szalejącej wichurze układam domek z kart
Nikt w nim nie zamieszka bo to bardziej ozdoba
Jak w wazonie kwiat.
Budowla trochę jak Syzyfa głaz
Chociaż nie okrągła, zalewa potem moją twarz
układana w szalonej niepogodzie
Śmieszy mnie tej budowy pasmo niepowodzeń.
Bo szary to stanowczo nie jest mój kolor
Szare chmury i mokra skarpetka
Niby szczegóły a jak sztylet w sercu bolą.
Było zimno a my poszliśmy do ZOO. Jasiek z Nogieciem podziwiali wilki których nie było, a Gaba jadła jabłko.
Jest zimno i będzie jeszcze zimniej, niż jest.
Let it be..
Użytkownik echoess
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.