Zanurzyłem się w harmonii i spokoju
Ciemność i jej duchowy blask
Zauroczyła mnie na długi czas,
że aż zgasiłem światło w pokoju.
Tańczyłem z nią do białego rana
Na arenie własnej uczuciowości
Przygrywała nam orkiestra barwna
O niezliczonych kolorach radosci.
Huśtawka, smaku, dźwięku, zapachu, barwy.
Huśtawka zmysłów, na niej ja i moje czary
Rozhuśtany bez huśtawki nastroju
Zanurzony w jednolitym huśtaniu harmonii i spokoju.
Harmoniczne brzmienie i pływanie w dźwięku oceanie. To chwile kiedy Nogieć rozłożony na części, czuje się jak plastikowy model do sklejania. Jestem taką układanką, taki żywy tetris lub puzzle.
Noga jest w kącie obok drzwi, ręce pod oknem, dłonie natomiast na parapecie obok pelargonii chwytaja jesienne promienie słońca. Trzeba je pozbierać i ususzyć jak grzyby po deszczu, na zime.
Let it be..
Użytkownik echoess
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.