Kosmiczna para zleciała na Ziemię
Podrapała sie nawzajem po głowach,
Bo dla nich ludzie to dziwne plemię
Zalatane, wciąż w pośpiechu
W goącej wodzie kąpane.
I swym kosmicznym wzrokiem wypatrzyli istote
która mniej zalatana, w goącej wodzie niedogotowana,
Stanęła tamtej deszczowej nocy im na drodze.
Poniosła kosmiczne bagaże i zaprosiła ich do ziemskiej ziemianki,
Przy ulicy na cześć mitologicznego bohatera Ikarem zwanej.
I poczestowali się ziemskim tostem i łazienki użyli,
I zasmkowali w skarbie elektryczności, tak u nich poszukiwanej.
I spotkali przyjaciół jego, w dzień następnym od poprzedniego.
I istote z którą szedł trzymając sie za rękę. Kto wie dlaczego?
Wspomnienie tamtego Kosmicznego weekendu z kosmiczna Kaś i kosmicznym Kef.
Let it be..
Użytkownik echoess
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.