Z szarego worka wyskoczył szary kot
Z szarych chmur zagrzmało
Z szarej rynny polała się woda
na czarno-biały płot.
Jakaś starsza pani o szarych włosach
przed domem z szarego betonu
siedziała i zaczytała się w szarej gazecie
takiej z towarem w jakimś markecie.
Oglądałem 11 minut czarno-białe zdjęcie
pod oknem na szarym parapecie.
Tyle koloru w tym naszym świecie
że postanowiłem pobyć na bez kolorowej diecie.
Tysiące twarzy, setki miraży, to człowiek tworzy metamorfozy.
Let it be..
Użytkownik echoess
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.