Jestem lekki jak pióro anioła w świetle słonca o poranku,
To jazda lekka i wolna, sączona kroplami dystansu, po cichu,
Pokonywana w rytmie stukotu metalu o metal.
Jak bąbelek w butelce Coli, to jazda w jednostajnym przyśpieszeniu,
odrywajac się od dna rodzimej stacji, widoku, miejskiego tłoku.
W całkowitym czasu zawieszeniu.
Jak kot w wielkich butach z workiem na głowie.
Kota w worku kupię, pojadę z nim, nim cokolwiek mi powiesz.
OFF cudowny, genialna muzyka, atmosfera i ludzie. A niedługo kupię, już wspomnianego kota w worku i pojadę niewiadomo nawet gdzie. Znowu.
:*
Let it be..
Użytkownik echoess
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.