Wypromuj się tutaj

Let it be... 

2008/02/24   

Choroba na słowa

« następne   poprzednie »
Choroba na słowa

Jestem twoją chorobą
Ty nieuleczalnie chora istoto
Jestem też twoim lekiem
Co los nam zgotuje, ja ci upiekę

 

Sypiesz przeciwbólowe proszki
W swój chory przeze mnie łeb
Majaczysz coś do mnie bez sensu
Gdy kupujemy poranny w sklepie chleb.

 

Chore umysły, tak ciemne jak chmury
Przesuwaja się z wolna od nizin po góry.
Ze wschodu na zachód. Głównie tłumnie:
Z północy na południe.
W chmurach chorej ciemnej masy.
W kupie siła - to dewiza na te czasy.

 

W tej całej niepogodzie

jedno wiem na pewno:

tyś moją chorą królewną.


Choć trochę zmieniona chorobowo,
to uskrzydlona.

Gdy uleczysz się ze mnie,
Zachorujesz na nowo.
Sypiąc w głowę chemie.
Tak anty-bólowo
.

 


Za szczytem jest szczyt. Szczyt zaszczyca mnie zaszczytem.

 

Let it be..

 

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy
Info

Użytkownik echoess
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.

Najnowsze wpisy

Wpis echoess

 

Wpis echoess

 

Wpis echoess

 

SDM

 

Gdzie są brwi Mona Lisy?

 

Aerożel

 

Pterodaktyl

 

ego

 

Wszystkie wpisy