tak, jestem pieprzonym pracoholikiem
i tak, w tym momencie mam dość,
rzuciłabym to wszystko w cholerę,
(potem dopiero zastanowiłabym się, czy żałowałabym),
brakuje mi czasu na wszystko, co pracą nie jest,
rutyna mnie zabija
i wyprano mnie z pasji!
ja bardzo dziękuję,
że najpiękniejsze zajęcie w moim dotychczasowym świecie
to dziś przykry obowiązek
i nieustające nerwy przekładające się na zdrowie,
a raczej nie-zdrowie
ps. z głupstwami i sercem pod pachą stoję w kolejce po reakcje
18/08/2011 23:28:57
18/08/2011 0:53:53
04/08/2011 0:22:18
29/07/2011 0:36:07
13/07/2011 17:05:39
03/07/2011 17:24:38
06/06/2011 18:12:29
25/05/2011 17:48:09
Wszystkie wpisyskyofhate
rekas
paaarty
smiki
anusiak44
infernaegirl
hominid
seerafinka
Wszyscy znajomi