zawsze chciałem wyjechać do Japonii,
i oto jestem ;-)
Kyoto.
szopka, foto-szopka ;-)
mam natłok obowiązków i innych spraw.
i chyba popadlem w jakieś lenistwo - kompletnie nic mi się nie chce.
ten tydzien jest jakiś dziwny.
ciągnę dwa kierunki, dwa języki, sztuki walki (obawiam sie ze z tego musze zrezygnować przynajmniej na jakiś czas), czasem popracuję, ale mimo wszystko znajdę sobie czas na opier#&^nie się.
np. dzisiaj miałem cały dzień i "przebimbałem"
no może zrobiłem wyczesany obiad dla 3 osób ale tak to zmarnowałem dzień.
straciłem go.
to straszne, ale na dzien dzisiejszy nic mnie nie motywuje, a bardziej de.
przydaloby się ogarnąć.
przydałby się pozytywny kopniak energii
Pawel
16/03/2011 21:52:34
13/03/2011 20:15:12
08/03/2011 21:21:25
16/01/2011 14:06:32
09/01/2011 15:55:07
10/11/2009 12:01:53
04/11/2009 12:56:19
26/10/2009 21:05:33
Wszystkie wpisydjflesh
marcepanowaksiezniczka
justyna1989
st0anger
comarro
trelek
dolorescelestial
kreska92
Wszyscy znajomi