Wypromuj się tutaj

Running towards nothing... 

2011/03/16   

 

« następne   poprzednie »

zawsze chciałem wyjechać do Japonii,

i oto jestem ;-)

Kyoto.

 

 

 

 

 

szopka, foto-szopka ;-)

 

mam natłok obowiązków i innych spraw.

i chyba popadlem w jakieś lenistwo - kompletnie nic mi się nie chce.

ten tydzien jest jakiś dziwny.

 

ciągnę dwa kierunki, dwa języki, sztuki walki (obawiam sie ze z tego musze zrezygnować przynajmniej na jakiś czas), czasem popracuję, ale mimo wszystko znajdę sobie czas na opier#&^nie się.

np. dzisiaj miałem cały dzień i "przebimbałem"

 

 

no może zrobiłem wyczesany obiad dla 3 osób ale tak to zmarnowałem dzień.

straciłem go.

to straszne, ale na dzien dzisiejszy nic mnie nie motywuje, a bardziej de.

przydaloby się ogarnąć.

przydałby się pozytywny kopniak energii 

 

 

Pawel

 

 

Wbijać i sprawdzać ludziska!

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
gosc - 23/04/2011 0:02:15
:)

Najnowsze wpisy

Wpis dzikidzik

16/03/2011 21:52:34

Wpis dzikidzik

13/03/2011 20:15:12

Wpis dzikidzik

08/03/2011 21:21:25

Wpis dzikidzik

16/01/2011 14:06:32

Wpis dzikidzik

09/01/2011 15:55:07

Wpis dzikidzik

10/11/2009 12:01:53

Amor Patriae Nostra Lex

04/11/2009 12:56:19

makin' blue lagoon

26/10/2009 21:05:33

Wszystkie wpisy