Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 13 LUTEGO 2018 , exif
Wyświetleń: 13668

Dzień dobry! :-)

 

Do napisnia tej notki przymierzałam się już

od 4 dni i dziś w końcu jestem o siłach, by to zrobić.

Udało mi się również dziś odpisać na wszystkie wasze komentarze.

Dziś czuję się dobrze, w czwartek wracam już do pracy,

ale przez ostatnie dni leżałam plackiem w łóżku wstawałam jedynie do toalety i do łóżka spowrotem.

Na szczęście póki co objawy ustąpiły.

Nie sądziłam, że ciąże mogą się tak bardzo różnić.

Z Nadianem w ciąży nie wiedziałam co to wymioty i osłabienie.

Na razie zmierzam się jeszcze tylko z komentowaniem pewnych moich 

wychowawczych poglądów na temat macierzyństwa.

Całkowicie mam również inne teraz podejście do macierzyństwa niż miałam z Nadianem. I niekoniecznie się to co niektórym podoba.

Nadiana do 9 miesiąca karmiłam piersią, 2 dziecka nie mam zamiaru, i z całą pewnością od razu przejdziemy na MM.

Mam gdzieś czyjeś komentarze na ten temat.

Nadiana karmiłam piersią, ponieważ babcie wmawiały, że zdrowiej dla dziecka, a dla mnie uczucie karmienia wcale nie było przyjemnym doświadczeniem.

Przy drugim dziecku będę robić tak jak ja uważam, nie zwracając na komentarze na ten temat.

Z urlopu macierzyńskiego skorzystam tylko z 6 miesięcy i wracam do pracy, kolejne 6 tygodni mój Piotr będzie miał urlop tacierzyński.

Chcę być mamą, ale również pozostać aktywna zawodowo. ;-)

Po 3 miesiącu ciąży zaczniemy powoli kupować wyprawkę.

Po cichu liczę na córcie, mąż z kolei na syna.

Przy mężu całkowicie zmienił mi się charakter i pogląd na niektóre ze sprawy.

Z racji tego, że mój mąż jest pewny siebie, przerzucił to na mnie i nie boje się już głośno mówić o swoim zdaniu, nawet jak zmierzam się z nieprzyjemnymi komentarzami.

Przewidywamy poród jest na koniec września,

ale z lekarzem wspólnie ustaliliśmy, że cesarkę wykonamy w 38 tygodniu, wtedy też się udamy do szpitala, więc dzidzia przyjdzie na świat w połowie września ;-)

Lekarz opowiedziała mi na wizycie jakie mogą być powikłania po 2 już cesarce, ale nie wystraszyłam się, gorzej z mężem.

W sierpniu obskoczymy jeszcze wesele, ja przy soku, mąż przy mocniejszym trunku. 

Na razie jeszcze droczymy się co do wyboru imion. :-)

 

Co słychać u was ? 

Jakieś nowości ? :)

 

Miłego Dnia ;-*

 

~michalina Co tam u Was?
Pokaz sie w koncu!:-)
Jestes taka szczupla, ze na pewno widac brzuszek:)
06/03/2018 22:55:52
dzanela Hejka. U nas wszystko dobrze. Jestem już w 12 tygodniu ciazy, ale zaskoczę Cię, że brzuszka nie mam wcale i wagowe nie przytylam nawet kilograma. Ale lekarz mówi, że ciaza się prawidłowo rozwija .
07/03/2018 10:44:10
~michalina To podobnie jak u mnie. Wiec moze dziewczynka?:D pracowalam do 22 tyg ciazy i jeszcze nie mialam brzucha:) pamietam, ze jak odchodzilam, to kolega spytal ,,Dlaczego? Zwalniasz sie?" Ja na to ,,Nie, juz czas wypoczac i cieszyc sie ciaza". To myslal, ze sciemniam:) przytylam w sumie 11kg z czego 4 wazyla moja Jula. Ja duzo wymiotowalam na poczatku. Pisalam ci wczesniej, ze musialam brac Diphergan. Najsmieszniejsze jest to, ze odrzucalo mnie od rzeczy, ktore zawsze uwielbialam! Kurki w smietanie, pomidorowka, truskawki, kiszona kapusta. Boze, patrzec na to nie moglam :D Teraz mija 5 tyg odkad jest na swiecie i szczerze Ci powiem, ze czekam az skonczy magiczne 3 miesiace i zacznie spac w nocy, a w dzien dokazywac. Na razie jest na odwrot:D
07/03/2018 12:19:57

~iga Czesc. Napisz co u Was :) Jak sie czujesz?
04/03/2018 19:32:03
dzanela Wszystko dobrze. Zaczęliśmy 12 tydzień ciąży. :-)
07/03/2018 10:44:39

oliwwkkaaa Widzę że nabrałaś odwagi i pewności siebie ja też po ostatnich przejściach jeszcze bardziej ;)
15/02/2018 11:58:27
dzanela Przy moim mężu nie da się inaczej :-)
15/02/2018 19:32:59
oliwwkkaaa :(
02/03/2018 23:39:24

oliwwkkaaa Co tam u was ? :)
02/03/2018 23:32:44
dzanela Do xyz: Tatuaż mam i nie mam zamiaru z nim nic robić, gdyż to nie jest imie byłego partnera, zrobiłam go na 18 urodziny bo taki chciałam i dalej mi się podoba. Nie będę akceptować Twojego komentarza, gdyż nie życzę sobie komentarzy w stronę mojego męża.
26/02/2018 9:45:13
kamciaz Jestem zszokowana tym linczem na Twoja osobę i Twoje zdanie. To jest Wasza ciąża, Wasze dziecko i Wasze podejście oraz decyzje. Jak można chcieć tak bardzo ingerować w życie innych i narzucić im swoje racje.sredniowiecze już dawno się skończyło drogie panie. Ja również miałam cc nie z wyboru ale gdybym miała 2 dziecko również chciałabym cc. Nigdy SN.
18/02/2018 23:12:01
~paula94 dokładnie podpisuje sie pod tym! pozdrawiam :*
25/02/2018 19:11:00

gothica89 Plany bardzo ambitne ale wiadomo w życiu różnie sie układa. Co do macierzyństwa i opieki nad dziećmi nie będe dużo pisać, bo nie mam w tym doświadczenia, jednak z tego co wiem od rodziny mające już dzieci bądź od znajomych, że lepiej jest całą ciążę być na L4 i potem macierzyński wykorzystać do końca, no chyba że ktoś ma dobre stanowisko i musi je pilnować niczym ostry pies :) ale powodzenia zyczę!
23/02/2018 15:25:29
dzanela Ja mam zamiar pracować do końca 7 miesiąca:-) byłam tydzien na chorobowym, bo wymiotowalam i słabo się czułam, ale ustapilo i wróciłam po tygodniu do pracy. Zanudzilabym się na śmierć siedząc cała ciaze w domu.
23/02/2018 17:31:05
mishiranu A czemu lepiej siedzieć na l4 jeśli czujesz się dobrze ? Nie rozumiem takiego czegoś . Tylko żeby się nie napracowac. Ja już 6 miesiąc i jeszcze pracuje. Fakt że mam pracę siedzącą ale Jezu z nudów bym w domu umarla chyba.
24/02/2018 18:03:10
dzanela Ja też mam pracę siedzącą dlatego pracuje :-)
24/02/2018 19:44:32
gothica89 A widzicie szanowne koleżanki macie pracę siedzącą to można w ciąży pracować, natomiast ja gdybym była w ciąży musiałabym iść na L4 bo mam pracę częściowo siedzącą ale i fizyczną też ;) A jak jest udogodnienie to czemu nie korzystać z czegoś takiego? Jak dają trzeba brać, tak samo jak w 500 + hehe :)
25/02/2018 13:55:24

~mamajulka Takze wiecej luzu zycze wszystkim i powodzenia dla Was w nowych wyzwaniach :)
23/02/2018 13:39:39
~mamajulka Eh fajnie tak sobie planowac i zakladac :) ja tez mialam takie twarde postanowienia w ciazy, ze mlody bedzie spal w lozeczku,absolutnie nie z nami,ze bede karmic do pol roku i odstawie i takie tam :) a Mlody sie pojawil i wszystko ustawil po swojemu :) Wlasnie synek nas chyba nauczyl tego,ze czasami trzeba zdecydowac spontanicznie tak,aby aby obie strony byly zadowolone,a nie ludzie wokol. Co do porodu to mialam wlasnie odwrotnie,ze panicznie sie balam cesarki i chcialam z calej sily urodzic naturalnie, na szczescie sie udalo. Tym bardziej rozumiem,ze ktos moze panicznie bac sie porodu naturalnego. Ale nie podwazajcie prosze faktow dotyczacych plusow porodu naturalnego czy karmienia piersia. Wypisywanie glupot,ze mleko traci swoje wartosci po 6 miesiacach pokazuje jak latwo nas omotac plotkami powielanymi od niewyksztalconych osob. Potem lezalam z pania,ktora byla po drugiej cesarce i ja akurat bardzo bolalo, bo dwie cesarki to juz trudniejsza sprawa i bardziej boli,ale to tez zalezy jaki kto ma prog bolu tak naprawde. Ta Pani plakala i zalowala,ze nie probowala rodzic naturalnie,bo mowila,ze tak mi zazdrosci,ze wszystko moge robic sama a ona sie ruszyc nie moze. Potem w nocy pomagalam jej z malym,bo zaczal sie krztusic a ona nie mogla go obrocic,wiec mojego szkraba musialam odlozyc i pedzic do niej do lozka. Nie chce straszyc,ale nie da rady wszystkiego zaplanowac,bo to jest zycie :) a potem czlowiek sie tylko niepotrzebnie zlosci,bo cos nie idzie zgodnie z zalozonym planem
23/02/2018 13:39:21
7dayslove Matka matce wsparciem i zrozumieniem a nie wrogiem i krytyką. Chyba nie każdy to potrafi zrozumieć.
20/02/2018 21:04:12
padholder wow... jaki tu ścisk :)
19/02/2018 22:44:47
Junior morskakla ja karmilam piersią ( taaa odciągalam... bo mialam wklesle sutki) tylko miesiąc czasu, po miesiacu przeszlam stopniowo na MM i nie zaluje, dla mnie karmienie małej to byla mordęga, siedzialam z laktatorem godzine, a za 2 h dziecko sie budziło, nie spałam po nocach... zle to wspominam. mała ma zaraz 3 latka, Mało choruje, najczęsciej ma tylko katar. I to chyba mit ze dziecko na piersi jest zdrowsze, bo MLEKO TAKIE WSPANIAŁE a przeciez po 6 miesiacach mleko traci swoje wartosci. Nie rozumiem tej nagonki, ale rozumiem twoj wybór.
13/02/2018 15:11:47
~aniadojnakrowa Chyba głupszej rzeczy napisać się nie dało że mleko traci wartości odżywcze po 6 miesiącach... Karmcie dzieci jak uważacie, bo to indywidualna sprawa ale głupot nie piszcie, wyssanych z palca. Trochę poczytać publikacji medycznych, zaleceń WHO i MZ ;) bo przez sianie takich głupot matki się poddają i nie karmią dzieci piersią:/ ja nigdy nie osądzam matek karmiących mm (choć mam negatywne zdanie na temat mm i dziecku bym go nie podała gdybym nie musiała) Każda matka wie lepiej co dla jej dziecka i dla niej samej najlepsze. Ja osobiście promuje karmienie piersią z wielu względów ;) a co do porodu też się strasznie bałam i miałam ciężki poród wywoływany ale jak tylko się dziecko urodziło to o wszystkim zapomniałam na szczęście. Jak ma się dobrze prowadzony poród sn to ma dla dziecka wiele korzyści i nigdy nie zrozumiem cc na żądanie... Ale dalej uważam że każdy ma swoje zdanie i niech robi co chce. Najgorsze jest to że wszystko co naturalnie wiąże się macierzyństwem jest teraz odrzucane i tego nie rozumiem... A mówienie że się jest dojna krowa jak się karmi piersią to jest już kur** takie przegięcie że szok. Matki dla siebie nawzajem to najgorsze rywalki byle sobie tylko dopiec...
17/02/2018 13:11:09
~aboo @aniadojnakrowa No właśnie, ja mam tak samo. Jestem przerażona tym, że takie informacje w ogóle jeszcze krążą wśród młodych kobiet, ba! że one w nie wierzą...Możliwe, że niektóre w to wierzą, bo tak im wygodniej, ale podając dalej takie głupoty stresują innych.
Drogie Panie, postępujcie jak chcecie- cc na żądanie karmienie mm- "wszystko jest dla ludzi", ale nie negujcie uporczywie kp i sn, szczególnie jak nie macie argumentów o wartości merytorycznej i podajecie dalej informacje totalnie nieprawdziwe jak ta, że niby pokarm traci właściwości po pół roku. Każdy podejmuje wybory jakie chce i nikorokuic do tego, naprawdę nie musicie popierać się mitologią:)
19/02/2018 12:07:15

~ola Aaaale macierzyństwo to temat wywołujący dyskusje. My kobiety same kręcimy na siebie bat, jedna drugiej nakazując 'jedyną słuszną drogę' co do mleka modyfikowanego/karmienia piersią, sposobu wychowania, powrotu do pracy/siedzenia w domu, cesarki/naturalnego itp. itd. Echh zaglądałam czasem na tego bloga jeszcze za dawnych czasów kiedy pojawiały się tu komentarze atakujące Żanetę że jest utrzymanką męża :o że wydaje jego pieniądze, że siedzi za długo w domu z dzieckiem, że jak ona sobie potem poradzi ze znalezieniem pracy. A teraz z kolei pojawiają się komentarze w stylu : "nie rób z siebie idealnej kobiety pracującej , chwil spędzonych z dzieckiem nikt ci nie odda, ja to siedzę w domu 2,5 roku" . Nie da się tego skomentować inaczej niż HAHAHA. Naprawdę - dajmy żyć innym. Nie ma jednego słusznego patentu na różne kwestie które wiążą się z rodzicielstwem a my nie mamy żadnego monopolu na rację, niestety większość anonimowych komentujących często o tym zapomina.
18/02/2018 17:08:39
~olka wszystko robisz pod siebie, ja bedę, ja zrobię, ja skorzystam, ja tak chce, a gdzie w tym twoje przyszłe dziecko???? chyba nie do końca się zmieniłaś, kiedyś też pisałaś, tylko ja ja ja i to chce, to zamierzam, to kupię. a jak dziecku zaczną się kolki, pójdziesz do roboty będziesz nie wyspana i co? potem latają takie rozdrażnione matki i leczą o ile leczą depresje poporodowe, a z czego się robi depresja? z tego że mamunia za dużo instagrama sie naoglądała hahah a dzidzia daje popalić, a potem tłuczę matka dziecko. dziecko ma swój charakter któy trzeba zaakceptować i dostosować się do dziecla :D
15/02/2018 13:07:34
1703x2107 Moim zdaniem to są póki co gdybania Żanety a czas zweryfikuje. Ale to ona podejmuje decyzje. Jej ciąża. Jej dziecko. Nie Wasze...
18/02/2018 1:54:29

~pppppp Też nie rozumiem jak można świadomie prosić o cesarke, tym bardziej że nie wiesz, jak u Ciebie przebiegałby poród. Czasy kiedy kobiety umierały podczas porodu już dawno minęły, przynajmniej w cywilizowanych krajach. Jak się tak boisz urodzić, To mogłaś nie decydować się na dziecko. A imię dla córki wydziwaczone jak i cała ty. Chociaż w końcu wyglądasz, jak człowiek a nie plastikowa lala Barbie.
16/02/2018 11:58:47
dzanela Dlaczego miałam się niby nie decydować na dziecko ? Chciałam dziecko i będę miała. Po prostu przyjdzie na świat cesarski cięciem a nie naturalnie.
16/02/2018 12:05:25
1703x2107 Urodzilam dwa razy sn. Ale k*@'! jeśli ktoś chce i ma możliwość wyboru, niech wybiera ! Niech postępuje według swoich przekonań. Niech nazywa dziecko jak mu sie podoba...
18/02/2018 1:51:32

cassiedream Długo mnie tu nie było, gratulacje ! :)
Ja tez nie lubilam karmic piersia i robilam to tylko 6 tygodni... meczacych tygodni..
I tak jak Ty wiem, ze nigdy wiecej bym tego nie robila chociaz i tak nie planuje drugiego dziecka.
Nauczylam sie, ze trzeba robic tak zeby to nam bylo dobrze bo nikt za nas zycia nie przezyje.. a gadanie, ze karmienie piersia jest cudowne i w ogole och i ach - co za brednie. Dla jednej jest piekne dla drugiej nie.
A jesli moge spytac to czemu 2 cc?
15/02/2018 21:23:20
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 9
~anka dajcie juz spokoj...to każdego indywidualna sprawa.. Żaneta zrobi jak zechce...i nie powinnismy jej oceniać.
16/02/2018 12:04:07
paattycjaa Tez mam traumę po pierwszym naturalnym porodzie który skończył się transfuzja. Drugi poród już był przez cc. O wiele lepiej było przy drugim i człowiek szybciej doszedł do siebie ;)
16/02/2018 12:33:28
cassiedream @timemagic - serio? No ja prawie sie przekrecilam przy porodzie wiec nie pisz takich rzeczy. Kobieta POWINNA miec prawo wyboru i nie Tobie to oceniac
16/02/2018 13:47:58
timemagic Można się też przekręcić przez cesarke... więc to nie reguła. Cesarka przy komplikacjach ok... Ale na życzenie.?
16/02/2018 18:22:53
cassiedream Ale co to Cie obchodzi? :D jakby Cie tak porzadnie potargalo przy porodzie to inaczej bys spiewala ;)
Zostanmy przy tym, ze kazda kobieta moze sobie zdecydowac jak chce urodzic, czy beczie karmic piersia itd.
Mam wrazenie, ze te wszystkie " matki polki" nawet krzywo patrza na kobiety po porodzie, ktore o siebie dbaja... paranoja
17/02/2018 20:43:02

dajbuziaczkax3 A jak dla mnie troche za szybko wybiegasz w przyszlosc.. ja co wizyte boje sie o malenstwo i w sumie poki co jedyne o czym mysle to czy dobrze sie rozwija i bije serduszko.. a Ty juz wyprawka, karmienie, praca, imiona :o
14/02/2018 9:37:49
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 7
dzanela Ale ja nie chcę karmić z wyboru. I tu nie mam na myśli, że dziecko będzie dobrze łapać, bo ja nawet nie będę tego próbowała robić. Nikt do karmienia mnie na siłę nie m a prawa zmusić, to jest mój wybór i moja decyzja. Jeśli chodzi o powrót do pracy, jak moja mama rodziła najmłodszą siostrę macierzyński trwał zaledwie 3 miesiące i kobieta wracała do pracy i nikt z tego problemu nie robił. Teraz mogę siedzieć rok na macierzyńskim, ale nie muszę. Więc korzystam z mojego przywileju i po 6 miesiącach wracam do pracy, ponieważ ustawowo mam takie prawo i mam zamiar z tego prawa skorzystać. Nie zostawię dziecka na dzień i noc bez opieki, to zaledwie tylko 8 godzin. Każdy niech wychowuje swoje dzieci wedle swojego wyboru. Ty możesz zostać rok w domu i wcale nie wracać po macierzyńskim, jest jeszcze wychowawczy, a ja mam prawo być na macierzyńskim tylko 6 miesięcy i nie Tobie to oceniać.
14/02/2018 12:35:36
mishiranu Ja wróciłam do pracy jak moje dziecko miało 6 miesiecy. Jeju czemu osadzacie. Dziecku nie dzieje się krzywda. Nie zostawiamy z pierwszym lepsza osoba tylko z kimś komu ufamy. Moje dziecko jest szczęśliwe i zdrowe. Wie że mama i tata pracują . Wie że weekendy są dla nas. Tata rano budzi mama kładzie spac. Wieczorem czytamy bajki przytulamy sie. Nic mu nie brakuje. Jezu jak wy lubicie osadzac. Serio, chcesz siedzieć w domu z dzieckiem ? Proszę bardzo. Nie osadzam cie. Ale czemu osadzacie innych którzy chcą tez siebie rozwijac. Przecież nie wysle dziecka gdzies gdzie nie będzie go widywac. Karmienie piersią ? Karmilam. Drugie tez chce. Ale to moja decyzja. Jeśli chce karmić mm to co w tym złego ? Ile dzieci jest na mm i są okazami zdrowia. Wyluzujcie troche I skończcie w koncu oceniać i róbcie wy po swojemu a innym pozwólcie robic tak jak uważają oni
14/02/2018 12:41:23
~kayla Dzanela, masz absolutną rację! W czasach naszych mam nie było terroru karmienia piersią, nawet przeciwnie, i pokolenie wyrosło na normalnych, zdrowych ludzi. A co do powrotu do pracy to my kobiety i tak jesteśmy przegrane, mamy niższe pensje, stanowiska, po co jeszcze samemu odchodzić z rynku na życzenie? ja wróciłam po pół roku do pracy po każdym porodzie, nie zamierzam być w życiu tylko matką i żoną. Miałam nianię i nie czułam się uwięziona w czterech ścianach. A plany nie są niczym złym, jesli się nie uda zrealizować to można je po prostu zmienić.
15/02/2018 10:22:26
~gacia Hehe, ja tu coś czuje, choć Żaneta wprost tego nie pisze, ze chodzi o strach przed obwisłym biustem:D dzidziuś owszem, ale najlepiej żeby była to cesarka, nie chodzi tu o strach tylko o zwyczajna wygodę, bez karmienia piersią bo strach ze cycki opadną, no i fajnie jakby się jeszcze ktoś nim zajął a mama tylko z doskoku:) masz rację, żadnej zmiany jak na ten wiek, tylko "ja, ja,ja"
16/02/2018 17:32:50
~san Przecieram oczy ze zdziwienia :/ @gacia nie wydawaj sądów o człowieku mając małe pojęcie o sytuacji. Na podstawie tej notki oceniasz Żanetę ? Słabe zagranie :) Zawsze mnie dziwi skąd w ludziach takie chamstwo...
17/02/2018 20:16:17

xxxanahixxx Kochana nie mogę się napatrzec bo tak ci pięknie w tym kolorku... :D
16/02/2018 19:21:17
~pati9205 Strasznie dlugo mnie nie bylo u Ciebie. Moc gratulacij!!!! Dużo zdrowia i siły w trakcie ciąży :) no i gratki z okazji zaślubin :*
16/02/2018 16:22:08
dzanela Dziękuję:-)
16/02/2018 16:33:05

~loo Przeciez jej coś takiego na płatny uropl wychowawczy z którego możesz skorzystać a nie robisz z siebie idealna kobietę pracujaca. Śmieszne to co piszesz. Gdybyś dojrzała przestałabys wypisywać takie głupoty w necie. Urodzisz to zdecydujesz kiedy wrócisz do pracy jak będziesz ubierac i jak karmić. Są różne zdarzenia życiowe co zmuszają do takich decyzji a nie innych. Pewność siebie może Cię zgubić. DOROSNIJ. Jesteś kobietą po przejściach a zachowujesz sie jakbyś nie wyciągnęła żadnych wniosków po tym co kiedyś wypisywałas a teraz. Mimo wszystko zdrówka i dla Ciebie i dla fasolki
15/02/2018 20:47:47
dzanela Ja wiem, że jest. Urlop macierzyński też jest płatny rok czasu, Ale co z tego ? To moja sprawa.
16/02/2018 10:24:14
~147 Urlop macierzyński jest płatny, wychowawczy nie. Nie myl tych pojęć, bo potem się udupisz z niewiedzy.
16/02/2018 11:57:28
dzanela Mi się zawsze wydawalo, że wychowawczy jest bezpłatny ale ktoś mi kiedyś mówił, że idzie coś tam załatwić by był jednak płatny. Nie wnikam w szczegóły, Bo korzystać z tego i tak nie będę. Niech interesują się te co z góry wiedza, że nie będą w stanie wrócić do pracy.
16/02/2018 12:10:38
~loo Miałam na myśli macierzyński urlop. Oczywiście Twoja sprawa nikt za Ciebie życia nie przeżyje ale nikt ci potem nie odda straconych chwil z malutkim dzieckiem tak przez was wyczekiwanym.
16/02/2018 16:21:22

rysunki, opowiadanie