Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 13 LUTEGO 2018 , exif
Wyświetleń: 6521

Dzień dobry! :-)

 

Do napisnia tej notki przymierzałam się już

od 4 dni i dziś w końcu jestem o siłach, by to zrobić.

Udało mi się również dziś odpisać na wszystkie wasze komentarze.

Dziś czuję się dobrze, w czwartek wracam już do pracy,

ale przez ostatnie dni leżałam plackiem w łóżku wstawałam jedynie do toalety i do łóżka spowrotem.

Na szczęście póki co objawy ustąpiły.

Nie sądziłam, że ciąże mogą się tak bardzo różnić.

Z Nadianem w ciąży nie wiedziałam co to wymioty i osłabienie.

Na razie zmierzam się jeszcze tylko z komentowaniem pewnych moich 

wychowawczych poglądów na temat macierzyństwa.

Całkowicie mam również inne teraz podejście do macierzyństwa niż miałam z Nadianem. I niekoniecznie się to co niektórym podoba.

Nadiana do 9 miesiąca karmiłam piersią, 2 dziecka nie mam zamiaru, i z całą pewnością od razu przejdziemy na MM.

Mam gdzieś czyjeś komentarze na ten temat.

Nadiana karmiłam piersią, ponieważ babcie wmawiały, że zdrowiej dla dziecka, a dla mnie uczucie karmienia wcale nie było przyjemnym doświadczeniem.

Przy drugim dziecku będę robić tak jak ja uważam, nie zwracając na komentarze na ten temat.

Z urlopu macierzyńskiego skorzystam tylko z 6 miesięcy i wracam do pracy, kolejne 6 tygodni mój Piotr będzie miał urlop tacierzyński.

Chcę być mamą, ale również pozostać aktywna zawodowo. ;-)

Po 3 miesiącu ciąży zaczniemy powoli kupować wyprawkę.

Po cichu liczę na córcie, mąż z kolei na syna.

Przy mężu całkowicie zmienił mi się charakter i pogląd na niektóre ze sprawy.

Z racji tego, że mój mąż jest pewny siebie, przerzucił to na mnie i nie boje się już głośno mówić o swoim zdaniu, nawet jak zmierzam się z nieprzyjemnymi komentarzami.

Przewidywamy poród jest na koniec września,

ale z lekarzem wspólnie ustaliliśmy, że cesarkę wykonamy w 38 tygodniu, wtedy też się udamy do szpitala, więc dzidzia przyjdzie na świat w połowie września ;-)

Lekarz opowiedziała mi na wizycie jakie mogą być powikłania po 2 już cesarce, ale nie wystraszyłam się, gorzej z mężem.

W sierpniu obskoczymy jeszcze wesele, ja przy soku, mąż przy mocniejszym trunku. 

Na razie jeszcze droczymy się co do wyboru imion. :-)

 

Co słychać u was ? 

Jakieś nowości ? :)

 

Miłego Dnia ;-*

 

7dayslove Matka matce wsparciem i zrozumieniem a nie wrogiem i krytyką. Chyba nie każdy to potrafi zrozumieć.
20/02/2018 21:04:12
padholder wow... jaki tu ścisk :)
19/02/2018 22:44:47
Junior morskakla ja karmilam piersią ( taaa odciągalam... bo mialam wklesle sutki) tylko miesiąc czasu, po miesiacu przeszlam stopniowo na MM i nie zaluje, dla mnie karmienie małej to byla mordęga, siedzialam z laktatorem godzine, a za 2 h dziecko sie budziło, nie spałam po nocach... zle to wspominam. mała ma zaraz 3 latka, Mało choruje, najczęsciej ma tylko katar. I to chyba mit ze dziecko na piersi jest zdrowsze, bo MLEKO TAKIE WSPANIAŁE a przeciez po 6 miesiacach mleko traci swoje wartosci. Nie rozumiem tej nagonki, ale rozumiem twoj wybór.
13/02/2018 15:11:47
~aniadojnakrowa Chyba głupszej rzeczy napisać się nie dało że mleko traci wartości odżywcze po 6 miesiącach... Karmcie dzieci jak uważacie, bo to indywidualna sprawa ale głupot nie piszcie, wyssanych z palca. Trochę poczytać publikacji medycznych, zaleceń WHO i MZ ;) bo przez sianie takich głupot matki się poddają i nie karmią dzieci piersią:/ ja nigdy nie osądzam matek karmiących mm (choć mam negatywne zdanie na temat mm i dziecku bym go nie podała gdybym nie musiała) Każda matka wie lepiej co dla jej dziecka i dla niej samej najlepsze. Ja osobiście promuje karmienie piersią z wielu względów ;) a co do porodu też się strasznie bałam i miałam ciężki poród wywoływany ale jak tylko się dziecko urodziło to o wszystkim zapomniałam na szczęście. Jak ma się dobrze prowadzony poród sn to ma dla dziecka wiele korzyści i nigdy nie zrozumiem cc na żądanie... Ale dalej uważam że każdy ma swoje zdanie i niech robi co chce. Najgorsze jest to że wszystko co naturalnie wiąże się macierzyństwem jest teraz odrzucane i tego nie rozumiem... A mówienie że się jest dojna krowa jak się karmi piersią to jest już kur** takie przegięcie że szok. Matki dla siebie nawzajem to najgorsze rywalki byle sobie tylko dopiec...
17/02/2018 13:11:09
~aboo @aniadojnakrowa No właśnie, ja mam tak samo. Jestem przerażona tym, że takie informacje w ogóle jeszcze krążą wśród młodych kobiet, ba! że one w nie wierzą...Możliwe, że niektóre w to wierzą, bo tak im wygodniej, ale podając dalej takie głupoty stresują innych.
Drogie Panie, postępujcie jak chcecie- cc na żądanie karmienie mm- "wszystko jest dla ludzi", ale nie negujcie uporczywie kp i sn, szczególnie jak nie macie argumentów o wartości merytorycznej i podajecie dalej informacje totalnie nieprawdziwe jak ta, że niby pokarm traci właściwości po pół roku. Każdy podejmuje wybory jakie chce i nikorokuic do tego, naprawdę nie musicie popierać się mitologią:)
19/02/2018 12:07:15

kamciaz Jestem zszokowana tym linczem na Twoja osobę i Twoje zdanie. To jest Wasza ciąża, Wasze dziecko i Wasze podejście oraz decyzje. Jak można chcieć tak bardzo ingerować w życie innych i narzucić im swoje racje.sredniowiecze już dawno się skończyło drogie panie. Ja również miałam cc nie z wyboru ale gdybym miała 2 dziecko również chciałabym cc. Nigdy SN.
18/02/2018 23:12:01
~ola Aaaale macierzyństwo to temat wywołujący dyskusje. My kobiety same kręcimy na siebie bat, jedna drugiej nakazując 'jedyną słuszną drogę' co do mleka modyfikowanego/karmienia piersią, sposobu wychowania, powrotu do pracy/siedzenia w domu, cesarki/naturalnego itp. itd. Echh zaglądałam czasem na tego bloga jeszcze za dawnych czasów kiedy pojawiały się tu komentarze atakujące Żanetę że jest utrzymanką męża :o że wydaje jego pieniądze, że siedzi za długo w domu z dzieckiem, że jak ona sobie potem poradzi ze znalezieniem pracy. A teraz z kolei pojawiają się komentarze w stylu : "nie rób z siebie idealnej kobiety pracującej , chwil spędzonych z dzieckiem nikt ci nie odda, ja to siedzę w domu 2,5 roku" . Nie da się tego skomentować inaczej niż HAHAHA. Naprawdę - dajmy żyć innym. Nie ma jednego słusznego patentu na różne kwestie które wiążą się z rodzicielstwem a my nie mamy żadnego monopolu na rację, niestety większość anonimowych komentujących często o tym zapomina.
18/02/2018 17:08:39
~olka wszystko robisz pod siebie, ja bedę, ja zrobię, ja skorzystam, ja tak chce, a gdzie w tym twoje przyszłe dziecko???? chyba nie do końca się zmieniłaś, kiedyś też pisałaś, tylko ja ja ja i to chce, to zamierzam, to kupię. a jak dziecku zaczną się kolki, pójdziesz do roboty będziesz nie wyspana i co? potem latają takie rozdrażnione matki i leczą o ile leczą depresje poporodowe, a z czego się robi depresja? z tego że mamunia za dużo instagrama sie naoglądała hahah a dzidzia daje popalić, a potem tłuczę matka dziecko. dziecko ma swój charakter któy trzeba zaakceptować i dostosować się do dziecla :D
15/02/2018 13:07:34
1703x2107 Moim zdaniem to są póki co gdybania Żanety a czas zweryfikuje. Ale to ona podejmuje decyzje. Jej ciąża. Jej dziecko. Nie Wasze...
18/02/2018 1:54:29

~pppppp Też nie rozumiem jak można świadomie prosić o cesarke, tym bardziej że nie wiesz, jak u Ciebie przebiegałby poród. Czasy kiedy kobiety umierały podczas porodu już dawno minęły, przynajmniej w cywilizowanych krajach. Jak się tak boisz urodzić, To mogłaś nie decydować się na dziecko. A imię dla córki wydziwaczone jak i cała ty. Chociaż w końcu wyglądasz, jak człowiek a nie plastikowa lala Barbie.
16/02/2018 11:58:47
dzanela Dlaczego miałam się niby nie decydować na dziecko ? Chciałam dziecko i będę miała. Po prostu przyjdzie na świat cesarski cięciem a nie naturalnie.
16/02/2018 12:05:25
1703x2107 Urodzilam dwa razy sn. Ale k*@'! jeśli ktoś chce i ma możliwość wyboru, niech wybiera ! Niech postępuje według swoich przekonań. Niech nazywa dziecko jak mu sie podoba...
18/02/2018 1:51:32

cassiedream Długo mnie tu nie było, gratulacje ! :)
Ja tez nie lubilam karmic piersia i robilam to tylko 6 tygodni... meczacych tygodni..
I tak jak Ty wiem, ze nigdy wiecej bym tego nie robila chociaz i tak nie planuje drugiego dziecka.
Nauczylam sie, ze trzeba robic tak zeby to nam bylo dobrze bo nikt za nas zycia nie przezyje.. a gadanie, ze karmienie piersia jest cudowne i w ogole och i ach - co za brednie. Dla jednej jest piekne dla drugiej nie.
A jesli moge spytac to czemu 2 cc?
15/02/2018 21:23:20
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 9
~anka dajcie juz spokoj...to każdego indywidualna sprawa.. Żaneta zrobi jak zechce...i nie powinnismy jej oceniać.
16/02/2018 12:04:07
paattycjaa Tez mam traumę po pierwszym naturalnym porodzie który skończył się transfuzja. Drugi poród już był przez cc. O wiele lepiej było przy drugim i człowiek szybciej doszedł do siebie ;)
16/02/2018 12:33:28
cassiedream @timemagic - serio? No ja prawie sie przekrecilam przy porodzie wiec nie pisz takich rzeczy. Kobieta POWINNA miec prawo wyboru i nie Tobie to oceniac
16/02/2018 13:47:58
timemagic Można się też przekręcić przez cesarke... więc to nie reguła. Cesarka przy komplikacjach ok... Ale na życzenie.?
16/02/2018 18:22:53
cassiedream Ale co to Cie obchodzi? :D jakby Cie tak porzadnie potargalo przy porodzie to inaczej bys spiewala ;)
Zostanmy przy tym, ze kazda kobieta moze sobie zdecydowac jak chce urodzic, czy beczie karmic piersia itd.
Mam wrazenie, ze te wszystkie " matki polki" nawet krzywo patrza na kobiety po porodzie, ktore o siebie dbaja... paranoja
17/02/2018 20:43:02

dajbuziaczkax3 A jak dla mnie troche za szybko wybiegasz w przyszlosc.. ja co wizyte boje sie o malenstwo i w sumie poki co jedyne o czym mysle to czy dobrze sie rozwija i bije serduszko.. a Ty juz wyprawka, karmienie, praca, imiona :o
14/02/2018 9:37:49
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 7
dzanela Ale ja nie chcę karmić z wyboru. I tu nie mam na myśli, że dziecko będzie dobrze łapać, bo ja nawet nie będę tego próbowała robić. Nikt do karmienia mnie na siłę nie m a prawa zmusić, to jest mój wybór i moja decyzja. Jeśli chodzi o powrót do pracy, jak moja mama rodziła najmłodszą siostrę macierzyński trwał zaledwie 3 miesiące i kobieta wracała do pracy i nikt z tego problemu nie robił. Teraz mogę siedzieć rok na macierzyńskim, ale nie muszę. Więc korzystam z mojego przywileju i po 6 miesiącach wracam do pracy, ponieważ ustawowo mam takie prawo i mam zamiar z tego prawa skorzystać. Nie zostawię dziecka na dzień i noc bez opieki, to zaledwie tylko 8 godzin. Każdy niech wychowuje swoje dzieci wedle swojego wyboru. Ty możesz zostać rok w domu i wcale nie wracać po macierzyńskim, jest jeszcze wychowawczy, a ja mam prawo być na macierzyńskim tylko 6 miesięcy i nie Tobie to oceniać.
14/02/2018 12:35:36
mishiranu Ja wróciłam do pracy jak moje dziecko miało 6 miesiecy. Jeju czemu osadzacie. Dziecku nie dzieje się krzywda. Nie zostawiamy z pierwszym lepsza osoba tylko z kimś komu ufamy. Moje dziecko jest szczęśliwe i zdrowe. Wie że mama i tata pracują . Wie że weekendy są dla nas. Tata rano budzi mama kładzie spac. Wieczorem czytamy bajki przytulamy sie. Nic mu nie brakuje. Jezu jak wy lubicie osadzac. Serio, chcesz siedzieć w domu z dzieckiem ? Proszę bardzo. Nie osadzam cie. Ale czemu osadzacie innych którzy chcą tez siebie rozwijac. Przecież nie wysle dziecka gdzies gdzie nie będzie go widywac. Karmienie piersią ? Karmilam. Drugie tez chce. Ale to moja decyzja. Jeśli chce karmić mm to co w tym złego ? Ile dzieci jest na mm i są okazami zdrowia. Wyluzujcie troche I skończcie w koncu oceniać i róbcie wy po swojemu a innym pozwólcie robic tak jak uważają oni
14/02/2018 12:41:23
~kayla Dzanela, masz absolutną rację! W czasach naszych mam nie było terroru karmienia piersią, nawet przeciwnie, i pokolenie wyrosło na normalnych, zdrowych ludzi. A co do powrotu do pracy to my kobiety i tak jesteśmy przegrane, mamy niższe pensje, stanowiska, po co jeszcze samemu odchodzić z rynku na życzenie? ja wróciłam po pół roku do pracy po każdym porodzie, nie zamierzam być w życiu tylko matką i żoną. Miałam nianię i nie czułam się uwięziona w czterech ścianach. A plany nie są niczym złym, jesli się nie uda zrealizować to można je po prostu zmienić.
15/02/2018 10:22:26
~gacia Hehe, ja tu coś czuje, choć Żaneta wprost tego nie pisze, ze chodzi o strach przed obwisłym biustem:D dzidziuś owszem, ale najlepiej żeby była to cesarka, nie chodzi tu o strach tylko o zwyczajna wygodę, bez karmienia piersią bo strach ze cycki opadną, no i fajnie jakby się jeszcze ktoś nim zajął a mama tylko z doskoku:) masz rację, żadnej zmiany jak na ten wiek, tylko "ja, ja,ja"
16/02/2018 17:32:50
~san Przecieram oczy ze zdziwienia :/ @gacia nie wydawaj sądów o człowieku mając małe pojęcie o sytuacji. Na podstawie tej notki oceniasz Żanetę ? Słabe zagranie :) Zawsze mnie dziwi skąd w ludziach takie chamstwo...
17/02/2018 20:16:17

xxxanahixxx Kochana nie mogę się napatrzec bo tak ci pięknie w tym kolorku... :D
16/02/2018 19:21:17
~pati9205 Strasznie dlugo mnie nie bylo u Ciebie. Moc gratulacij!!!! Dużo zdrowia i siły w trakcie ciąży :) no i gratki z okazji zaślubin :*
16/02/2018 16:22:08
dzanela Dziękuję:-)
16/02/2018 16:33:05

~loo Przeciez jej coś takiego na płatny uropl wychowawczy z którego możesz skorzystać a nie robisz z siebie idealna kobietę pracujaca. Śmieszne to co piszesz. Gdybyś dojrzała przestałabys wypisywać takie głupoty w necie. Urodzisz to zdecydujesz kiedy wrócisz do pracy jak będziesz ubierac i jak karmić. Są różne zdarzenia życiowe co zmuszają do takich decyzji a nie innych. Pewność siebie może Cię zgubić. DOROSNIJ. Jesteś kobietą po przejściach a zachowujesz sie jakbyś nie wyciągnęła żadnych wniosków po tym co kiedyś wypisywałas a teraz. Mimo wszystko zdrówka i dla Ciebie i dla fasolki
15/02/2018 20:47:47
dzanela Ja wiem, że jest. Urlop macierzyński też jest płatny rok czasu, Ale co z tego ? To moja sprawa.
16/02/2018 10:24:14
~147 Urlop macierzyński jest płatny, wychowawczy nie. Nie myl tych pojęć, bo potem się udupisz z niewiedzy.
16/02/2018 11:57:28
dzanela Mi się zawsze wydawalo, że wychowawczy jest bezpłatny ale ktoś mi kiedyś mówił, że idzie coś tam załatwić by był jednak płatny. Nie wnikam w szczegóły, Bo korzystać z tego i tak nie będę. Niech interesują się te co z góry wiedza, że nie będą w stanie wrócić do pracy.
16/02/2018 12:10:38
~loo Miałam na myśli macierzyński urlop. Oczywiście Twoja sprawa nikt za Ciebie życia nie przeżyje ale nikt ci potem nie odda straconych chwil z malutkim dzieckiem tak przez was wyczekiwanym.
16/02/2018 16:21:22

~karola rodzisz dziecko po to by za 6mcy iść do pracy eh jestem nauczycielem psychologiem oraz mamą 2 latka, wiec wiem co piszę. potem rodzice wymagają cudów. z dzieckiem trzeba pracować indywidualnie, nikt go lepiej nie nauczy niż matka, dziecko przechodzi procesy socjalizacji pierwotnej oraz wtornej - czyli poprzez naśladnowanie norm, zachowań, idei przekazywanych przez najbliższych czyt.rodziców, babcie, chociaz nikt nie zrobi tego lepiej niż matka.. a potem matka nie wie jak uspokoić dziecko bo widzi je tylko po południu parę godzin, potem śpi. resztę decyzji popieram. urodziłam wcześniaka a karmiłam go tylko 3mce na dodatek nie piersią a ściagałam laktatorem i nie obchodziło mnie zdaanie innych. uważam że rok pracy z dzieckie ok ale 6 mcy stanowczo za mało :( ja jestem z dzieckiem już 2,5roku w domu, we wrzesniu idzie do przedszkola. mam 28 lat, w wieku 21 lat wzięłam ślub, jestem z męzem 13lat razem. skończyłam studia, różne kursy, zaczynam podyplomówkę, życie zaczyna się po 30tce :) wtedy będę aktywna zawodowo :) i bede dumna że to ja nauczyłam swe dziecko kolorów, liczenia, mowy, chodzenia, a nie nikt inny tylko JA - MATKA !!
15/02/2018 13:02:31
~katarzyna No to ciesz się i gratulacje. Ja musiałam wrócić do pracy po pół roku, bo 1000 zł zasiłku nie wystarczałby nam nawet na przeżycie. I nie jestem obibokiem, pracowałam sumiennie kilka lat przed zajściem w ciążę i do szóstego miesiąca ciąży. Taki mamy klimat. Zachowaj dla siebie uwagi o tym, jak rozwija się dziecko pracującej matki, bo znasz tylko swój punkt widzenia. Moje dziecko nie poznaje świata gorzej niż Twoje, moja duma z tego, czego je nauczyłam też nie jest mniejsza. Życie pracującej matki też nie wygląda tak, jak je opisałaś.
16/02/2018 4:46:52
~iga Obojetnie jakie decyzje podejmuje Zaneta i tak sa zle. Jak dobrze, ze to co piszecie nie wplywa na jej zdanie ;) Skoro podejmuje takie, a nie inne decyzje to jest swiadoma konsekwencji wynikajacych z nich. Na pewno nie bedzie gorsza mama niz te, ktore nie pracuja dluzej niz pol roku. Nikt nie musi jej umoralniac. Duzo zdrowka Zaneta, a innym wiecej dystansu ;)
16/02/2018 9:53:55
dzanela Dziękuję:-)
16/02/2018 10:14:46

oliwwkkaaa Widzę że nabrałaś odwagi i pewności siebie ja też po ostatnich przejściach jeszcze bardziej ;)
15/02/2018 11:58:27
dzanela Przy moim mężu nie da się inaczej :-)
15/02/2018 19:32:59

~magda Ja też nie karmiłam piersią od samego początku. Taka była moja decyzja i koniec. Dziecko jest ważne, ale mój komfort psychiczny był równie ważny. W 100% Cię popieram i rozumiem. Mam dość przymuszania kobiet do karmienia piersią i robienia z nich dojnej krowy.
14/02/2018 21:18:31
~patrycjapatrycja Popieram Cie !!!!
Dziecko jest bardzo ważne, ale niech ludzie w końcu zrozumieja, ze jak ktoś nie karmi piersią to nie znaczy ,ze nie kocha ...albo jak ktoś nie chce siedzieć w domu na wychowawczym ..
Wszystkim prawiacym moraly proponuje zająć się rodzinami patologicznymi ,które rozmnazaja się dla plus 500 ;) bo tam się dzieje dzieciom krzywda ,a jak to za dużo dla was to zajmicie się sobą i błyskotliwe opinie wsadzcie sobie w tyłek .

Zanetko dużo zdrowia dla Was :)
15/02/2018 10:44:19
dzanela Dziękujemy:-)
15/02/2018 11:22:26

evi1988 oj to prawda każda ciąża jest inna :D ja już jestem prawie na mecie i muszę stwierdzić, że różniła się całkowicie od poprzedniej. Ja Antoniego karmiłam 1.5 msc cycem nie najadał się za bardzo, teraz też mam zamiar od razu przejsc na mm i to moja sprawa nie mam zamiaru sluchac jaka wyrodna matka ze mnie ... dla mnie karmienie piersią było okropne i nie wspominam tego miło. Nie rozumiem też komentarzy w stylu że dopiero początek ciąży a ty już myślisz o wyprawce, powrocie do pracy o imionach itp Ja też lubię mieć wszystko zaplanowane, fakt czasem te plany się zmieniają ale przecież jakiś zarys już jest. Nie wiem o co chodzi tym ludziom zazdrośc czy co .. jak oni nie chcą planować to niech nie planują . Ja np też od początku ciąży myślę już o tym jak to będzie gdy wrócę do pracy, planuję chrzciny jak bedzie wygladał pokój chłopców.. Śmieją się z tego ale ty czy to coś złego?? Do 30 tygodnia miałam już zrobioną całą wyprawkę, spakowaną walizkę do szpitala. Przez ostatnie 10 tygodni leżę i się byczę gdy moje kolezanki z wielkimi brzuchami latają po sklepach :D powodzenia kochana :*
14/02/2018 12:55:18
Junior bajdoskowa Hahaha jak sie urodzil moj drugi syn mialam juz przygotowane smoczki z pierwszym przeszlam katastrofę , zapalenie piersi bolalo gorzej niz porod. Wiec moje drugie dziecko nie wiedzialo co to piers. Jest zdrowy jak koń ma 4 lata i jest najbardziej pogodnym dzieckiem jakie znam
14/02/2018 10:46:52
zakochanalandrynka Kochana Wien co czujesz jeśli chodzi o wymioty. Ja wymiotuje cały czas.;(((( po wszystkim nawet po wodze nie gazowanej po wszystkim :(((
13/02/2018 22:34:48
mistinguett Często jest tak ze przy drugim dziecku już dzięki doświadczeniu mamy pewne wyrobione podejście ;) ja młodego tez nie karmiłam, próbowałam, ale to jednak nie dla mnie... trzymam kciuki za spokojna ciąże i poród bez komplikacji. Dużo uśmiechu dla Was :)
13/02/2018 21:39:48
~anonimka rób swoje i tyle, to Ty jesteś mamą i wiesz co jest najlepsze ;) oby wszystko było ok, trzymam kciuki i wam kibicuję :) i też podziwiam, że chcesz zostać aktywna zawodowo, kiedyś przy swoim dziecku też będę chciała ale zobaczymy jak wyjdzie... jeszcze raz powodzenia!! <3
13/02/2018 19:45:25
Zapraszam na bloga! :)