Photoblog.pl

Załóż konto

nic tu nie jest przez przypadek 

2010/01/10   

.zielone.

« następne   poprzednie »
.zielone.

 

 

 

 

 

 

było takie jedno, specjalnie dla niego. teraz nosze je w kieszeni, zapakowane w białe pudełko, dzieki ktoremu mam jeszcze jakis kontakt z ludzmi. ono czeka. wszystko czego mi teraz potrzeba, to duzo czasu i spokoju.

nie wiem jak wy, ale ja oprocz egzystowania w internecie, mam duzo, duzo innych zajęć. zaraz ide rozgrzac i cwiczyc dalej, rwące mięśnie, które powoli zaczynaja odmawiac posluszenstwa. dobre wyciskacze łez, bo bolą. sytuacja teraźniejsza zmusza mnie do kombinowania, kręcenia, myslenia... zmusza mnie. nie urodzilam sie z przeznaczeniem, ze bede wszystko miala podane na tacy, to nie ten kawalek swiata. ja sama swoj kreuje. wybieram sciezki ktore tak jak miesnie rwą, szarpią, bolą, ale pakuje sie w nie dalej. mowią mi że pozniej sobie z tym nie poradze, ale teraz wiesz... ja sie przekonalam, jestem silniejsza niz kiedykolwiek mi sie wydawalo... tak. moj umysl ktory w sytuacjach drobnych jest do niczego (nie moge rozwiazywac takowych), w sytuacjach miazdzacych okazal się niesamowity. sama sie zdziwilam jak potrafie drążyc po kolei bolesne sciezki jeszcze bardziej, niekoniecznie obrywając. albo w ogóle... pomocy? potrzebowalam, okazala sie skuteczna. za co nie dziekuje na forum, bo nie wszyscy zaslugują. kwestia napisania czegokolwiek pod zdjęciem, jest to kwestia kilku minut. po czym wracam do zajec codziennej niemonotonii. monotonia? nie brakuje mi jej wcale. i wiem dlaczego kazdy na to narzeka, bo kazdy napedza sie strachem przed porzuceniem jej. tak wielu ludzi ma z nia po prostu wygodnie, a jezeli wydaje sie w okol ze ich monotonnosc nie jest w ogole wygodna, to i tak mają to czego chcą. skad wiesz czy nie ma to na celu wzbudzenie twojej litosci czy wspolczucia? moze tak jest wygodnie, Wam. nie mi. z monotonią pozegnalam sie juz wczesniej. teraz musze uporac sie z coraz bardziej wzrastajaca samooceną, chociaz zawsze byla delikatnie zawyzona. kazdy ma prawo byc egoistą, i nikomu nie mozna tego zarzucic, ale zbyt duzo sukcesow wewnetrznych na raz, tez niszczy osobowosc  czlowieka.  czuje ze to dopiero początek, czuje ze jeszcze duzo pracy mnie czeka, czuje ze musze sie zabrac juz za rozbijanie tego kwasu mlekowego w moich miesniach i zaczac odbudowywac to co zniszczylam w okol mnie. wykopalam w okol siebie fosę, jak kiedys, pamiętasz? ale teraz o wiele prosciej bedzie mi wybudowac most, który pozwoli mi wyjsc na stały ląd, bo jestem o wiele silniejsza niz wtedy. bolesne doswiadczenia, nauczyly, w ktorych sytuacjach wylaczac, a w ktorych wyostrzac zmysly. to co czulam jeszcze niedawno, to co czasem bezczelnie wraca do mojego mozgu i opanowuje ruchy moich rąk, bylo tak silne, ze teraz kazdy upadek przez dlugi, dlugi czas bedzie niczym.

 

nie tlumacze siebie. nie bede tlumaczyc.
dla ciebie jestem dziwka, dla siebie jestem mistrzem, wiesz?







niektórym widocznie żal dupę ściska, kiedy na mnie patrzą.

 

 

 

.nie pozdrawiam.

.nie zmieniam się.

.za nic w świecie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

tak słodko beztrosko.  

 

 

 

8 komentarzy
nataliczka66  - 19/01/2010 23:54:08
Ślicznie. Zapraszam do mnie ; d .
wczerwienizatopiona  - 11/01/2010 18:11:16
oby ;P
masakra, więc trzymaj jutro o 9 tam kciuki za mnie ;)
pereso2k  - 10/01/2010 22:39:42
No to bardzo sie ciesze ;* tak trzymac ;);*
pereso2k  - 10/01/2010 21:25:05
Ja nie jestem Ziolko i sie nie dam przekonac! a sprobuj mi sie pogniewac to zobaczysz! :* hehehe
pzmic - 10/01/2010 18:46:44
Je.b wszystko.
Nie zmieniaj się.
pereso2k - 10/01/2010 15:17:46
dasz rade dziewczyno trzeba tylko uwierzyc w siebie!
Pozdro.
olka - 10/01/2010 14:04:09
jesteś nienormalna.wstretna.egoistyczna.
ale mimo to Cie lubie.
pozdrawiam.
dusielec  - 10/01/2010 11:55:55
.hahahaha!
kocham Was.

Najnowsze wpisy

.procrastination.

 

.people are scared.

 

.strong.stronger..strange.

 

.weakened.

 

.blackout.

 

.timeout.

 

.lost in time.

 

.the sea refuses no river.

 

Wszystkie wpisy