Photoblog.pl

Załóż konto

nic tu nie jest przez przypadek 

2009/10/16   

.zjadłbym.

« następne   poprzednie »
.zjadłbym.

 

 

 

 

 

zdać się na poprawność niepoprawności.

zrobić coś zgodnie z przeciwnością.

zjeść kawę z cukrem i popić wczorajszym ciastkiem z kremem.

znaleźć gorzką cytrynę i dojrzałą lalkę.

płakać nad innymi, a śmiać się z siebie.

STÓJ! wsłuchaj się w otoczenie w okół ciebie, teraz. w tym własnie momencie. może usłyszysz oddech, ten oddech który zawsze towarzyszy, Tobie. jednocześnie nie wydobywając się z Twoich płuc. wsłuchaj się w kąt pomieszczenia, w którym się znajdujesz. słyszysz? kroki... ciche. ale są. zawsze ktoś w okół ciebie się kręci. zawsze coś egzystuje w ciemniejszej otchłani Twojego... miejsca. Twojego.

spłonąć w oceanie spokojnym.

grzeszyć uprzejmą nieuczciwością.

wgryść się w duszę przyjaciela.

wchłonąć brud przeszłości nosem.

płakać nad innymi, a śmiać się z siebie.

STÓJ! niepowninieneś dalej tego czytać. zaufaj mi. bo zawsze ja mam racje. moja racja jest racjonalna, a nawet kiedy ty masz racje, to moja racja jest mojsza niż twojsza. i jak ty racjonujesz że jak masz racje, to uwierz mi, że to jest moja racja, bo to wlasnie moja racja jest najmojsza. i to święta racja. no zastanów się! co Ty w ogole robisz?! plątasz swoją jakże skomplikowaną psychikę dalej w to gówno, po to, aby na końcu stwierdzić, że i tak nic nie zrozumiałeś? i po co ci to? po co?

nie krzyczeć na nikogo szeptem.

znać znaczenie braku znaczenia.

musieć zadbać o niedbalstwo.

odpalając blanta trzeźwieć.

robić następny gryz zimnej kawy.

obijać się o zęby przeciwnika.

zjeść wszystkie blizny z jego rąk.

wziąść coś co powinno się braść.

płakań nad innymi, a śmiać się z siebie.

STÓJ! o czym myślisz wtedy, kiedy na angielskim, zamalowywujesz każdą literkę w podręczniku, kiedy przetwarzasz na swój sposób każdy rysunek, który jest jak zwykle niedoskonały. o czym myślisz kiedy przepisujesz bezwładnie cyfry, literki, kreski do zeszytu na chemii. o czym myślisz podczas zapisywania monotonnej notatki do zeszytu, podyktowanej przez nauczyciela. o czym? zapewniam cię, że nie o tym co ja.

 

czy żyjesz tak, jakby oni chcieli? ustalasz sobie sam granice, uważnie rozpatrując każdą z konsekwencji, mogących wypłynąć z czynu. ustawiasz setki rozwiązań, widzisz milion wyjść z krytycznej nawet sytuacji. zbierasz siły, analizując jeszcze raz wszystko od początku, a kiedy już masz to zrobić, nagle ze strasznym jękiem i powykręcanym ciałem, przechodzisz w inny stan bytu. budzisz się.

 

nie potrafiąc tego powtórzyć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

kocham.

miłego plotkowania.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2 komentarze
olka - 17/10/2009 12:11:48
na świecie sa popie*doleni ludzie (pozytywnie lub nie)
pozdrawiam .
dusielec  - 16/10/2009 20:20:47
nie kręć tak tym nosem.

Najnowsze wpisy

.procrastination.

 

.people are scared.

 

.strong.stronger..strange.

 

.weakened.

 

.blackout.

 

.timeout.

 

.lost in time.

 

.the sea refuses no river.

 

Wszystkie wpisy