Jeśli ma ktoś zamiar przeczytać poniższy tekst to proponuję jako podkład muzyczny do niego włączyć ten oto utwór: Nightwish - Two For Tragedy ...
A długa czarna suknia falowała na wietrze podczas spaceru po plaży. Sama na piasku rozświetlonym przez księżyc w pełni. Było ciemno i wydawać się mogło, że niebezpiecznie. Ale ona się nie bała, nigdy się nie bała. Wiatr wplatał w jej kruczoczarne włosy zapach morskich fal. Poruszała się tak cicho i spokojnie, jakby unosiła się nad ziemią i powoli płynęła przed siebie. Na chwilę zatrzymała się i zamknęła oczy. Poczuła na swej mlecznej twarzy nagły powiew wiatru, uniosła ręce ku górze i nieśpiesznie oderwała się od ziemi. Unosiła się ku górze powoli, była niczym delikatny kwiat. Ogarnął ją błogi spokój, beztroska. Coś czego nigdy jeszcze nie doświadczyła, aż wreszcie nadszedł ten dzień. Chciała tak trwać i trwać do skończenia swoich dni. Chciała unosić się nad ziemią otoczona rozkoszną ciszą. Chciała tak żyć. Jednak do jej głowy uderzyła świadomość, rzeczywistość. Wiedziała, że ta chwila nie będzie trwać wiecznie. Powoli opadała na plażę. Gdy dotknęła stopami piasku usłyszała za sobą świst i coś zimnego na swojej szyi. Delikatnie odchyliła głowę, a z jej ust wypłynął tylko krótki szept: 'tak..'. Po chwili już było po wszystkim. Dokonało się. W powietrzu unosił się karmazynowy zapach, a sama z impetem uniosła się w powietrze i z góry spojrzała na plażę. Nie było przed nią nikogo, jednak po chwili zza skały wyłonił się on. W długim czarnym płaszczu i kapeluszu, spod którego delikatnie powiewały na wietrze półdługie blond włosy. Z chwilą gdy się pojawił poczuła ponowny powiew wiatru. Mimo że był tak odległy poczuła jego spojrzenie, które przejrzało ją na wskroś i przyciągnęło ją do niego. Spojrzała w jego głębokie oczy podczas gdy on delikatnie otworzył krwistoczerwone usta. W świetle księżyca błyszczały jego kły. Wtedy była już pewna. Tak już zostanie. Spełniło się jej marzenie, urzeczywistniły fantazje. Poczuła w swoim wnętrzu eksplozję, a tuż po niej ponownie pojawiło się uczucie błogości i spokoju. Stanęła obok niego i rozchyliła usta. Stali zapatrzeni w księżyc. Ich kły oświetlały plażę niesamowitym blaskiem. Złapał ją za rękę. I tak zostali już na zawsze. Wampir i Wampirzyca.
Ponadto na zdjęciu z Kochaną Małą Gosią ;*
Nadal Białowieża.
I jakoś nie zdrowieję niestety...
13/02/2012 21:52:44
11/02/2012 22:01:17
05/02/2012 15:16:47
14/01/2012 19:44:41
07/01/2012 15:14:00
25/12/2011 21:28:38
03/12/2011 15:25:43
27/11/2011 14:30:11
Wszystkie wpisyoliwiia1202
maybexbaby
patkaaa18
elektrycznamilosc
kamaaaaaaa
xnapograniczukiczux
kropek29
ambeeer
Wszyscy znajomi