|
2012/01/31
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
była studniówka, całkiem udana, pewnie z uwagi na znajomych, bo normalnie byłaby stypa.
i wypilimy,potańczylimy, naśmiely się! nie narzekam:)
jakaś mnie niechęć bierze jak pomyślę że musze się uczyć teraz w ferie, ale trudno, jak mus to mus
śnegu by mogło napadać to by kulig się zrobiło, a tu lipa...
ogólnie niektórzy to mnie zadziwiają, jak można obiecywać sobie rzeczy, których później się nie dotrzymuje, jak można podejmować decyzje nie patrząc na ich konsekwencje i kiedy już przychodzi co do czego płakać "że się nie wiedziało" i najwazniejsze dlaczego tego wszystkiego świadkiem musze być ja? wkurwia mnie i poraża ludzka głupota, tracę resztkę wiary w tą społeczność, zero tolerancji dla głupich.
złoto z myśli:
"Człowiek (prawie każdy) uczy się na własnych błędach,co dodaje mu mądrości, ale jak pokazuje życie żadnemu nie odejmuje głupoty"
"Bycie z kimś ma swoje minusy i wady.-największą jest przyzwyczajenie, wiesz, że ten stary kundel już nie aportuje, gryzie i warczy na swoich, i mimo to że go już nie kochasz, niechcesz,i nawet nie lubisz, to nie wywalisz, bo "żal trochę". "
http://soliloquium.wrzuta.pl/audio/3pTLf200vDC/tosteer_-_zamykasz_oczy <---bardzo mnie przygnębia, ale huj.
I znowu mogę powiedzieć : a nie mówiłem? z tymże ja dotrzymuję słowa!
żegnam Panią :)
31/01/2012 17:22:28
15/01/2012 18:01:07
09/01/2012 16:05:08
24/12/2011 12:49:48
18/12/2011 17:46:42
04/12/2011 17:14:53
12/11/2011 20:04:00
10/11/2011 21:49:33
Wszystkie wpisy