Photoblog.pl

Załóż konto

 

2017/09/13   

Zabiegany wrzesień

« następne   poprzednie »
Zabiegany wrzesień

Takiej prawdziwej pracy były zaledwie trzy dni, a już tego trzeciego poczułam, że mam jej serdecznie dosyć. Plus jest taki, że śpi się wspaniale, a zimne, miękkie i niesolone frytki smakują niesamowicie pysznie.

 

Jeszcze kilka dni temu były przede mną trzy ogromne wyzwania. Jedno już zostało zakończone sukcesem, drugie właśnie się zaczęło i trwa, trzecie najwyrażniej pójdzie po mojej myśli. Układa się. Oby tak zostało.

 

Politechniko, cholera jasna. Nie zmienia się zasad (tu: zwyczajów) w trakcie gry!

 

Czemu mój mózg nagle próbuje wywołać we mnie poczucie żalu, że nie chcę w najciekawszy tydzień brać się za ogarnianie rzeczy, na które miałam całe dwa leniwe miesiące?

 

Nie ma to jak wziąć buty bez żadnej amortyzacji (uderza w kręgosłup), dać kilka cm obcasa (uderza w stopy, łydki i krążenie), zmniejszyć miejsce na palce z anatomicznego na nienormalnie mały (ściska palce) i połączyć te trzy i tak już tragiczne rzeczy, w parę szpilek (niech jeszcze któraś kostka się zwichnie, a co!). Czemu to tak dobrze wygląda?! : (

 

Nadchodzi bardzo duża zmiana. Niech będzie równie dobrze lub lepiej.

 

Drobnostka!

 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Zabiegany wrzesień

13/09/2017 23:51:19

Wpis drobina

01/09/2017 22:16:58

Wpis drobina

08/08/2017 13:13:22

Wpis drobina

06/08/2017 22:17:21

Wpis drobina

31/07/2017 15:46:46

Wpis drobina

08/07/2017 22:01:36

Wpis drobina

27/06/2017 22:21:33

Wpis drobina

26/06/2017 19:31:58

Wszystkie wpisy
Zapraszam :))